PODRÓŻ Z KSIĘŻYCA – komiks, pierwsze kroki

komiks-tła_23-2147508673.jpg

 

A mój komiks znajdziecie  poniżej:

 

z księzyca.jpg

Reklamy

Punk złość smród i styl

trouble-girl.jpg
PUNK QUEEN© – rysunek autora

No future! idź pod prąd

W sumie ten wpis miał zacząć się od szumnego tytułu  „Queen of Dirt” (patrz obrazek) i być takim wprowadzeniem do alternatywnej  kultury PUNK i różnych anty wzorców życia. Dla wielu spanie na ławce i noszenie irokeza nie jest szczególnie istotnym osiągnięciem, a na pewno nie takim, które wpisuje się do CV. Ale to Punk  ze swoją negacją wartości i stylu życiu społeczeństwa, anarchią był zawsze ruchem, który miał w sobie to COŚ.

U mnie zaczęło się od poznania muzyki Sex Pistols…Z czasem odkryłem zjawisko Polskiego Rocka lat 80-ych i dotarłem (już znacznie później) do jego kolebki – czyli Jarocina. Nie można też ominąć Woodstocku, który był kolejnym szczeblem mojej muzycznej edukacji. Ale wracając do PUNKA? Co miał w sobie PUNK, że najpierw wywrócił do góry nogami (spokojne przecież) angielskie społeczeństwo i wartości, a potem zaraził tą chorobą także Polskę i mnie? Dla mnie miał wszystko: złość i energię: „mam w dupie mam w dupie, nie sprzedaż i nie kupisz, tego co kocham i lubię” (Farben Lehre – Judasz), był ruchem zmuszającym do myślenia, negował konsumpcyjny styl życia, prowokował pytaniami: Myślisz, że w życiu chodzi tylko o kupowanie? No, nie wiem czy tak dokładnie myślałem, ale od zawsze nosiłem glany i punk mi leżał… dzięki niemu wyróżniałem się na tle innych. Ale to muzykę lubiłem w nim najbardziej. W Anglii połowy lat 70-ych Punk (pojawienie się grupy Sex Pistols) wywrócił do góry nogami wszystko. Ludzie brzydcy, odmieńcy, wariaci – nagle byli piękni. Dziewczyny mogły też otwarcie wyrażać własne poglądy (zakładały zespoły) i być traktowane na równi z chłopakami (w Anglii nie było to takie oczywiste)…więc to dzięki niemu na dobre rozkwitł  też..ruch feministyczny. Nagle okazało się, że każdy może być muzykiem – nie tylko gwiazdy z TV.

Punk jest też ruchem romantycznym – chce zmieniać świat na lepsze. Pomagał mi  też wyrzucić różne frustracje…ale ja nie byłem chyba takim wzorcowym punkiem. Mnie podobała się zawsze wersja punku: w muzyce, ekspresji – bieganie i naparzanie się na ulicach zupełnie mnie nie ciekawiło…. punks not DEATH.

SKINI I PUNKI – raczej nie bratanki.

original-13457-1394065189-10
Londyńscy skinheadzi …w martensach

Skini i punki (brudasy), to dwie subkultury, które kiedyś były na siebie skazane. W moim mieście, Szczecinie bandy jednych i drugich, biegały za sobą po mieście i z pomocą pięści (napierd*** się) dawały do zrozumienia, że nie chcą tu tych drugich. Prawdziwych (lub kilkudniowych) punków zobaczyłem pierwszy raz na jednym z woodstocków w Kostrzynie. Ale to w Jarocinie, Punk w Polsce miał swoją małą ojczyznę. Gdy festiwal był płatny i plac festiwalu odgrodzony był przez wysoki płot, ten alternatywny festiwal odbywał się tuż za nim.  I chyba nie ma co kłamać, że nie była to grzeczna impreza. Na wielkim polu (nie była to sałata) i w rowie obok stadionu, zalegały ciała starszych i młodszych puncurów. W większości „odpoczywali” lub „słuchali” muzyki. Niektórzy spali „zmęczeni” chyba trudami podróży – była to ta najbardziej antyspołeczna wersja punku… Przyjeżdżali też małolaci bardziej cywilozwani. Z włosami postawionymi na cukier i w pomalowanych glanach spali i jedli byle gdzie. I to, że w czasach gdy tam jeździłem, nie było już za wiele z kontrkulturowego ducha festiwalu, to jednak wciąż (zza płota) pojawiały się na scenie różne punkowe formacje: Bad Religion, Dezerter, Armia, Lao Che (ska) i też takie zupełnie niepunkowe jak Hey – zespołu, bez którego rocka w Polsce chyba już wyobrazić sobie nie da (niektórzy twierdzą nawet, że bez Hey’a rocka w Polsce by w ogóle nie było).

Anty STYL – Glany lub martensy  i DO IT YOURSELF

punk styl

No więc Jarocin i ta mieszanka dobrej muzyki i poprzebieranych dzieciaków, był częścią mojej (anty)kolorowej młodości.  Oczywiście, by tam pojechać musiałem mieć Martensy*… choćby dziurawe. W spodnie wszywałem sobie też różne rzeczy: od zamków błyskawicznych po różne wszywki i agrafki. Irokez był skromny… i koszula flanelowa (wskrzeszałem styl lat 80-ych). Starym, tym z lat 80-ych i 90-ych Jarocinom, przyświecała zasada DIY – Do IT Yourself (zrób to sam). Na filmach z festiwalu można zobaczyć ludzi ubranych w różne kamizelki z wszywkami zespołów, skórzane kurtki, podarte dżinsy oraz nietypowe fryzury – one były nieodłączną częścią festiwalowego widoku. Wszystko robione samemu.  Raz jeden widziałem nawet dziewczynę ubraną w modne kiedyś buty-żelazka – festiwal dodawał odwagi, by wyrażać siebie tak jak się tylko chce. I ta swoboda i klimat wolności  + muzyka mnie tam przyciągały. Ludzie ubierali się tam  zawsze po swojemu. I przyjeżdżali Skini. Gdzieś na uboczu. Siedzieli w swoim gronie. Białe sznurówki i nocne eskapady – które chyba niektórzy  kończyli na komisariacie. Jarocin nie był grzeczny…

540x360

God Save the Queen – piosenka z repertuaru Sex Pistols, była otwartą krytyką Wielkiej Brytanii, jej władzy i królowej lat 70-ych. Przez swoją muzykę i styl bycia, zespół został znienawidzony w społeczeństwie. Ale sam wokalista (Johny Rotten) powiedział, że piosenka God Save Queen nie powstała z nienawiści do królowej i Anglików, ale właśnie z miłości ( z frustracji i nieobojętności na to jak jest). Punk był ruchem, którzy otwarcie wypowiadał wojnę społeczeństwu i polityce własnego kraju. Najbardziej zmienił jednak kulturę, modę, muzykę… po czym niestety został wsiąknięty przez maszynę społeczeństwa i konsumpcji. Pozostawił po sobie styl i muzykę, która stała się moją drugą skórą.

e53afd6d04d0dd50abd9d759a778d7f3.jpg
– Martensy –

*swoje pierwsze martensy kupiłem, drugie znalazłem i przerobiłem (DIY)


 

LINKI:

Niedowiarkom polecam się wybrać do Jarocina. Albo obejrzeć filmy:

  • Fala –  film o Jarocinie
  • Wściekłość i brud (Filth and the fury) –  dokument o Sex Pistols (trailer) i o tym jak narodził się PUNK

I muzyka:

 

original

Na koniec: Holiday in the sun – Sex Pistols

Portret. Lustro modela czy artysty. cz I

portrety

„Ujawnić sztukę, ukryć artystę, oto cel Sztuki”

Oscar Wilde – „Portret Doriana Graya”

Dziś wyruszymy w świat portretu. A dokładniej – (naj)bardziej bezpośredniego ludzkiego wizerunku, który  – zanim wynaleziono aparat fotograficzny (i kamerę), był jedynym sposobem na uwiecznienie czyjejś podobizny. Do dziś np. w Polsce portrety Stanisława Witkiewicza ( FIRMA portretowa) z początku XXw. stanowią żywą encyklopedię ówczesnej elity kraju i ludzi światka kultury czasów przedwojennych.  Najważniejszą ( a na pewno najdroższą) podobizną ludzką w historii sztuki pozostaje Mona Lisa Leonarda da Vinci – właśnie portret. Vincent van Gogh obsesyjnie odmalowywał w swych autoportretach własne nastroje. Czy pamiętacie scenę z Titanica i rozkaz pięknej damy: „namaluj mnie jak swoje Francuski” i jej akt namalowany przez rumieniącego się chłopca…? Portret od dawna miał różne funkcje: od wyznania miłości, utrwalenia wizerunku panującego władcy czy siebie.  Dla wielu artystów był też wyrazem poszukiwań własnej drogi i manifestem artystycznym (autoportrety) oraz…formą zarobku. Ale od zawsze wiązało się z nim jedno główne zadanie – uwiecznić modela.

maria_p_j
Witkacy – portret Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej, poetki. Jeden z obrazów będących owocem założonej przez niego Firmy Portretowej. (XXw. lata 20-te), która cieszyła się dużą popularnością…Każdy chciał mieć portret Witkacego

Tradycyjne malarstwo – Renesans i Barok

Każdy malarz chwytał się ludzkiego wizerunku z innych powodów. We wszystkich znanych mi portretach ujawnia się ciekawość naturą ludzką, a u artystów zdolność odbicia złożonej       (w pozornie prosty sposób) natury portretowanych…Sztuka portretowania przez wieki ewoluowała, stając się z czasem tematem-manifestem stylu i osobowości artysty. Gdzieś po drodze zgubiono to co dla mnie zawsze było najważniejszą częścią portretu: uchwycenia ulotności życia (urody, osobowości ludzkiej) i charakteru portretowanych. A teraz kilka portretów. Zapraszam:


montefeltro-portret
W dobie Renesansu, portret współgra z harmonią natury. Książę Montefeletri spogląda na ukochaną żonę a w tle widać wzgórza otaczające księstwo Urbino, którym rządził. Malujący ten obraz Piero della Francesca (XVw.) wybrnął z pewnego problemu malując postacie z profilu. Książę  Federico stracił wcześniej prawe oko w walce i tylko tak można było to ukryć. Nie zmienia to faktu, że postacie zostały namalowane z niezwykłą starannością . Portret Batisty Sforzy (żony księcia Urbino), jest najprawdopodobniej obrazem pośmiertnym i ma podkreślać więź małżonków i ogromną miłość, którą darzyli się nawzajem.  \ 1465-67, Włochy
240px-el_greco_dam_i_pals
El Greco swoje największe dzieła stworzył w Hiszpanii, gdzie żył i zdobył uznanie dzięki swym obrazom religijnym. Ten portret  młodej kobiety z futrzaną etolą (rodzaj szalu) powstał w XVI wieku. Drobna i blada twarz kobiety kontrastuje z z czarnym tłem. Dziewczyna spogląda na widza śmiałym i pewnym siebie spojrzeniem. Szal i biżuteria zdradza, że pochodzi z wyższych sfer.

Kiedyś artysta posługiwał się farbami, by ukazać człowieka (wrażliwość i twarz) możliwie najlepiej jak potrafił. Model zasiadał w pracowni malarskiej i tworzenie obrazu wiązało się z wielogodzinnym pozowaniem i cichym obcowaniem malarza z modelem-modelką. Francis Bacon (malarz XX wieczny) często malował siebie i innych na podstawie zdjęć. Andy Warhol tworzył portrety wielokrotne – czasem do zdjęcia postaci dorysowywał kilka linii, określając je dziełem sztuki. Tak więc portret jak całe malarstwo ulegało zmianom.

hals_1_1
Frans Hals    – mężczyzna ukazany w typowym dla XVII wieku stroju mieszczańskim  (Niderlandy),   lubi  życie i prawie pyta: ” szklaneczkę? „. Dzięki obrazowi widzimy ówczesną modę oraz raczej pogodne usposobienie mężczyzny.
innocent-x-velazquez
Portret papieża Innocentego X – Velazqueza z 1645 r.  Gdy Papież zobaczył swój portret, stwierdził, że został przedstawiony zbyt prawdziwie, bo malarz uchwycił jego zacięty i  (zapewne) trudny charakter. Najwyższy hierarcha Kościoła został ukazany niemal jak władca. W dobie Kontrreformacji, papieże odzyskali wpływ na politykę całej katolickiej  Europy.
jasiu
Barok i Rembrandt… w trochę zmienionej wersji 😉 Nawet tu widać, że domeną portretów z tamtych czasów było światło i nastrojowość.

ZMIANY ZMIANY ZMIANY

lady-agnew
KOniec XIX w. portret tej kobiety (Lady Agnew), jest przykładem hołdowania tradycji portretu realistycznego. John Singer Sargent uchodził za jednego z największych portrecistów swoich czasów. Jego obrazy cechowała subtelna i świeża kolorystyka.

Romantyzm dokonywał swoich rewolucji (także w Sztuce) z hukiem. Oświecenie i później malarze realistyczni też zmieniali sztukę, ale bardziej po cichu – wracając do korzeni. Potem przyszedł Impresjonizm, który całkowicie zburzył dotychczasowe myślenie o kolorze i jego zastosowaniu. Van Gogh to chyba największy spadkobierca tej rewolucji. Malarze wyszli ze sztalugami na powietrze i ich jasne i świeże obrazy, piękne barwy i przedstawianie ludzi (idealistyczne i piękne obrazy Renoira) w pełnym blasku zburzyły dotychczasowe prawa, którymi rządziła się także sztuka portretu. Nowe podejście do koloru i rozumienia sztuki pod koniec XIX wieku, znalazło swoje odbicie także w portretach. Odtąd już zupełnie nieistotny stał się model, a demonstracja własnej artystycznej drogi…Portret Mattisse’a (duchowego przywódcy fowistów) to pokazanie drogi nowej sztuki, gdy wynaleziona fotografia (połowa XIX w.) zmieniała wyobrażenie o roli artysty, usuwając w cień dotychczasową jego funkcję:portrecisty-kronikarza. Teraz sztuka wyznaczała nowe szlaki: poszukiwała i eksperymentowała. Picasso i jego kubistyczne portrety (patrz: u góry – tapeta) są tego żywym dowodem…Nowożytne ruchy artystyczne zrywają zupełnie więzi z tradycyjnym wyobrażeniem artysty: portrecisty, wyłącznie odzwierciedlającego dokładnie naturę (patrz renesans i barok). Od teraz sam twórca (też kobiety – emancypują się kobiety, czego przykładem Frida Kahlo i Tamara Łempicka)  wyznacza nowe szlaki…

e3056742b018c26ac1f72fce77ffa563.jpg
portret Henri Mattisse’a pędzla Paula Derrain’a. Początek eksperymentowania z portretem i kolorem. W obrazie, kolorystyczna mozaika wybija się na przód, spychając na plan dalszy podobieństwo modela.

 


tamara-tamara
Namalowany przez Łępicką obraz nowoczesnej kobiety, można traktować jako autoportret. To styl Art Deco – popularny w latach 20-ych XX wieku styl, w którym Łępicka odmalowywała kobietę wyzwoloną i niezależną. Do głosu doszły artystki.

 

 

A jaki obraz Ty byś dodał(a) ?

 

 

Portrety z tapety u góry (od lewej):

Góra: „Dziewczynka” Artur Grotger XIXw / „Autoportret” -Francis Bacon –  XXw./ „Portret Kobiety” – Gosia:) XXIw / „Fotografia kobiety w Kryzie” – Hendrik Kertens 2011r / .   dół:  „portret Maxa Ernsta” Andy Warhol – lata 70-te XXw./ wizerunek Barracka Obamy, początek XXIw. / Portret dziewczynki – Olga Boznańska, koniec XIXw. / Fernande Olivier – Pablo Picasso XXw.

Link

TU –  10 portretów które są chyba ważne – ranking kogoś innego – A wy co na to?

ŚMIERĆ CHATTERTONA. męczennika romantyków. poety

Pewnego sierpniowego wieczoru do skromnej izby na poddaszu domu przy ulicy Brooke Street,  wszedł oryginalnie wyglądający młodzieniec. Wyraźnie zataczając się ze zmęczenia (od paru dni nie jadł) rzucił na krzesło swój surdut (płaszcz) i runął na łóżko, nad którym przez uchylone okienko wkradał się do środka  gwar miasta i widać było światła  domów z odległych dzielnic Londynu. Chłopak ciężko oddychając sięgnął do kieszeni po zwitek papieru, otworzył oczy i przebiegł oczami po kilku linijkach, po czym ogarnięty nagłym szałem porwał papiery na strzępy. Otworzył niewielki flakonik  i długo się nie namyślając połknął całą jego zawartość… zamknął oczy, a rude zmierzwione włosy, opadły na jego bladą twarz. Jeszcze chwilę pierś pulsowała gwałtownie ….zaciśnięta pięść opadła bezwładnie na drewnianą podłogę, po której potoczył się flakonik….izbę spowiła cisza i noc. 


Chatterton 1856 by Henry Wallis 1830-1916
Henry Wallis –  ŚMIERĆ CHATTERTONA  – 1856 r.

Tak mogłaby wyglądać literacka wersja  obrazu Śmierć Chattertona, którego autorem jest Henry Wallis. Był to jeden z najważniejszych obrazów XIX wieku,  w którym poeta-artysta ukazany jest jako męczennik, istota nierozumiana przez społeczeństwo i umierająca w biedzie i zapomnieniu. Wpisuje się w mit artysty romantycznego: nierozumianego przez współczesnych…

Ale wróćmy do obrazu. Leżąca na łóżku postać przyciąga uwagę niepospolitym pięknem. Wygląda trochę jakby pogrążyła się w głębokim śnie, ale tytuł podpowiada nam, że zmarła. Jest to więc pośmiertny portret poety-artysty, który z istoty żyjącej na przekór normom i prawidłom społecznym, był skazany na samotność i zapomnienie.

Kim był Chatterton? Prawda a mity

thomas_chatterton-1

To Thomas Chatterton XVIII wieczny poeta, który miał niespełna 18 lat, gdy zmarł (1852 – 1770). Przez wiele lat utrzymywano, że przedawkował on arszenik (otruł się), z rozpaczy, w którą miał wpędzić go brak literackiego sukcesu, samotność (zapomnienie) i życie w biedzie. Rzeczywistość wyglądała jednak trochę inaczej… Tomasz(ek) Chatterton przyszedł na świat 20 listopada 1752 roku w Brystolu jako syn nauczyciela (oraz kościelnego) i szwaczki. Ojciec zmarł niedługo przed porodem. Wychowywany przez matkę w skromnych warunkach , Thomas uczęszczał do różnych szkół, w których nie osiągał wybitnych osiągnięć. Pracował w kancelarii adwokackiej, ale w wolnym czasie zajmował się pisaniem oraz czytaniem wszystkiego co wpadnie mu w ręce. Fascynowała go poezja i dawne teksty, których część znalazł i przywłaszczył sobie jego ojciec. Młody Thomas chłonął dawne teksty, literaturę ze średniowiecznych czasów i musiał wtedy wpaść na pomysł stworzenia fikcyjnej postaci Thomasa Rowley’a – mnicha, pod którego nazwiskiem stworzył średniowieczną poezję. Teksty te zdradzały wyjątkowy talent literacki autora i były niewątpliwie sensacją. Chatterton postanowił zerwać z pracą w kancelarii (został wyrzucony po tym jak sporządził testament klienta napisany wierszem) i utrzymywać się z pisania. Przeniósł się do Londynu, w którym podpisał kilka zamówień na różne teksty. Napisał m.in. : sztukę „Zemsta” oraz satyry polityczne, tworzył również poezję. Pisanie zapewniało mu stałe dochody i powodziło mu się całkiem dobrze, o czym mówi też fakt, że mógł samodzielnie wynająć pokój.

d6ad9c46746b8f94967ba73f8fcfeb34e6ea25ad.png
podarte rękopisy przez  Chattertona

Mit śmierci  Chattertona wziął się stąd, że jego przedwczesna  śmierć świetnie wpisywała się w romantyczne wyobrażenie tragicznego i nierozumianego artysty. Faktycznie  jednak śmierć poety mogła być wynikiem nieszczęśliwego wypadku, ponieważ Thomas przechodził chorobę weneryczną (poddasze, w którym wynajął pokój mieściło się nad domem publicznym i chwalił się swymi podbojami miłosnymi) i stosował arszenik w celach leczniczych. Odkryto, że równocześnie zażywał opium** i to mieszanka tych dwóch silnych substancji, które znalazły się w jego organizmie, doprowadziły do jego śmierci. Zmarł w nocy 24 sierpnia 1770 roku.

05a43de6d6a182b4b0de52e92dd358e567845176
w tle widać  panoramę Londynu z sylwetką Katedry Św. Pawła

**opium było popularnym narkotykiem zażywanym przez artystów – halucynogennym –  wpływającym na polepszenie nastroju, czasem także uśmierzało różnego rodzaju dolegliwości, jego działanie można porównać do „konopii”.


Co przedstawia obraz? 

Jest to strych-pokój, w ktorym mieszkał Chatterton w domu przy Brooke Street w Londynie. Autor płótna Henry Wallis namalował go na strychu wynajętego domu, który znajdował się niedaleko mieszkania, w którym zmarł Chatterton. Widok z okna ukazuje panoramę Londynu z wyraźnie zarysowaną wieżą Katedry Św. Pawła. Sama izba jest skromna, z krzesła zwisa modny szkarłatny płaszcz, zdradzający, że poeta ubierał się modnie. Najważniejsza na obrazie jest postać poety, przedstawiona chwilę po zażyciu trucizny. Jego twarz jest trupio blada i wyraźnie kontrastuje z gęstą rudą czupryną. Chatterton leży bezwładnie na łóżku i wygląda jak posąg. Jego nogi odziane w błękitne spodnie i ręce ułożone są na łóżku w pięknej pozie przywodzą na myśl postać świętego (męczennika?), którego ten zdolny młodzieniec zaczął uosabiać dla następnych pokoleń zbuntowanych i nierozumianych poetów, malarzy i zdolnych odmieńców wszelkiej maści. Chatterton leży spokojnie, ale podarte rękopisy i strzępy papieru podarte na podłodze, ujawniają udręczoną duszę poety, który targany różnymi namiętnościami i zwątpieniem, zniszczył owoce własnej pracy. Obraz został namalowany bardzo realistycznie,chcąc zachować scenę śmierci w możliwie najbardziej zbliżony do okoliczności w jakich zmarł poeta. Na ziemi leży flakonik po zażytym arszeniku. W tle izby widać stolik a także kwiatek w doniczce, co może odnosić się do poety i jego talentu, który zakwitł w tak wczesnym wieku.

fe2fbd84f308f2a5c71c044d17dcdea06396c43b
buteleczka z aRszenikiem, trucizną-lekarstwem, która doprowadziła do jego śmierci.

Prerafealici:

„Śmierć Chattertona” wpisuje się w sztukę prerafaelitów,  ruchu malarzy, którzy wielki kunszt malarski (odwzorowanie natury) łączyli z literackimi postaciami z legend, literatury (wtedy nie było kina) i poezji. Śmierć poety Chattertona (choć przypadkowa) zapewniła mu legendę i ogromną popularność na równi z rycerzami z angielskich pieśni i bohaterkami książek (Ofelią Szekspira czy Lancelotem) czego dowodem obraz Henry’ego Wallisa. Studia malarskie w Paryżu i powrót do Londynu spowodowały, że znalazł się pod wpływem rodzącego się ruchu prerafaelitów, a obraz „Śmierć Chattertona” to kwintesencja ich sztuki: liryczne malarstwo, w duchu romantyzmu, idealizujące swe postaci i zdolnością fotograficznej dbałości o szczegóły.

To jeden z mych ulubionych obrazów….prerafaelitów.

Ciekawostki:

  • do postaci Chattertona pozował młody poeta angielski George Meredith, z którego żoną autor obrazu (Henry Wallis) uciekł dwa lata później.
  • Obraz „Śmierć Chattertona” istnieje w dwóch wersjach. Jedna znajduje się w Tate Gallery w Londynie, druga w Brystolu – rodzinnym mieście Chattertona.
  • Dopiero po śmierci Chattertona okazało się, że był on autorem średniowiecznych tekstów Thomasa Rowley’a, które uznano za arcydzieła literatury angielskiej

Źródła:

ZWIASTOWANIE – Henry Osawa Tanner

Dziś opowiem wam o „Zwiastowaniu” Henry’ego Ossawy Tannera. Obraz ten jest rzadkiej urody i jego autor odznaczał się nie tylko wnikliwością i nowatorstwem w potraktowaniu tematu, ale także wielkimi zdolnościami malarskimi. Henry Ossawa Tanner był czarnoskórym malarzem, jednym z pierwszych amerykańskich czarnych artystów przełomu XIX i XX w. którzy przybyli do Paryża i odnieśli sukces. Był malarzem realistycznym, jednak co widać w ZWIASTOWANIU, obrazy jego przepełniała ogromna liryczność i głębokie uczucie – zdolność snucia opowieści wyłaniających się z malarskiej kompozycji, tu spotkania Marii i anioła Gabriela (istoty boskiej pod postacią światła).

tanner_annunciation.jpg
Zwiastowanie – H. O. Tanner – 1898 r.

Zwiastowanie – (NAJ)częściej malowany temat religijny?

ZWIASTOWANIE to temat w malarstwie bardzo popularny i obok ukrzyżowania Chrystusa, był on najczęściej malowaną sceną biblijną jaką znamy. Od wczesnego renesansu, z interpretacją tego tematu mierzył się niemal każdy artysta zdobiący kościelne ołtarze. Powstało bardzo wiele różnych interpretacji spotkania Marii-ziemskiej istoty, z aniołem Gabrielem. We Włoszech, traktowano go bardzo swobodnie, często Gabriel klęczał przed domem w ogrodzie, a Maria odwzajemniała jego pozdrowienie (nawiązując do kultury dworskiej, gdzie Maria była pięknie przyodziana, a anioł rzadkiej, androgenicznej urody młodzieńcem). Anioł przynosił Marii biały kwiat lilii, odnoszący się do jej dziewictwa i czystej duszy…który był też miłym podarunkiem. W Niderlandach „Zwiastowanie” ukazywano we wnętrzu mieszczańskiego domu, gdzie kobieta (Maria) otoczona była przedmiotami ze swego codziennego otoczenia (łoże, żyrandol, okno – były elementami o ukrytej- symbolicznej treści). Przez wieki powstało tych interpretacji bardzo wiele, chociaż scena ma znaczenie mocno symboliczne i religijne, to z czasem przedstawiano ją jako spotkanie mężczyzny i kobiety (skandalizująca wersja Dante Gabriela Rossetti z młodzieńcem). Wciąż scena spotkania Boga (pod postacią anioła) i kobiety rozpalała wyobraźnię artystów.


ZWIASTOWANIE – intymna rozmowa zwykłej dziewczyny z…

Tanner Mary full figure 1.jpg

Tanner przedstawił Marię w ujmujący sposób. Kobieta siedzi w skromnej nocnej szacie, ze splecionymi dłońmi, trochę tak jakby została oderwana od modlitwy, jej twarz oświetla promień światła – tajemniczej istoty-intruza, która nawiedzając ją w spokojną noc, musiała wywołać w niej lęk. Maria nieśmiało zerka w stronę światła. Usłyszała przed chwilą głos anioła zwracającego się do niej: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą”, Być może rozważa właśnie co odpowiedzieć aniołowi, coś w rodzaju: „nie wiem kim jesteś, ale wysłucham co masz do powiedzenia?”  Widać, że kobieta przezwycięża swoją pierwszą obawę i gotowa jest wysłuchać anioła. Taka interpretacja najbardziej pasuje mi do przedstawionej sceny. Maria siedzi ze splecionymi dłońmi, w skromnej izbie przyozdobionej czerwonym* materiałem (gobelinem?) i niebieską** szatą (dzienną) zwisającą teraz z pobliskiego krzesła . Prostota tej sceny i ludzka reakcja Marii, która swym spojrzeniem, próbuje jednak coś odpowiedzieć przybyszowi, odkrywa ukryte piękno tej kobiety.  Anioł pod postacią ŚWIATŁA, oczywiście też jest tu ważny i szczególny (dotąd nikt w ten sposób nie namalował boskiego posłańca w Zwiastowaniu). Ale to Maria, jej zerkanie w stronę źródła światła i wystająca z pod szaty bosa stopa, sprawia, że ten obraz jest mi bliski. To co najprostsze jest czasem najtrudniej przekazać i uchwycić. Być może malarz tego obrazu nie był daleki od prawdy, gdy tworzył tak oryginalną interpretację tego spotkania  (dla dziewczyny bardzo trudnego). Odmalował Marię, która ze wszystkich znanymi mi zwiastowań, wydaje się być najbardziej ludzką, w starej szacie i gołej izbie. A w jej postaci uchwycił tą cząstkę jej charakteru, która czyni ją piękną.Siedzi na białym*** prześcieradle, w rozjaśnionym światłem pokoju i czeka po cichu na to co nastąpi…

—————————————————————–

*czerwień – kolor ten wiąże się z bezgraniczną ludzką miłością, jest też zapowiedzią męki Chrystusa i jego cierpienia. kolor zmartwychwstania i życia.

** błękit – symbol dziewictwa, pobożności, wiary, niebios, symbol niewinności, czystości, doskonałości, sfery duchowej

*** Biel (łoże) – czystość duszy, czystość wewnętrzna, niewinność, zmartwychwstanie, biały gołąb jest symbolem pokoju (pokojowych zamiarów) i duszy ludzkiej

—————————————————————–


 

Inne nietypowe przedstawienia Zwiastowania:

the-annunciation-by-rossetti.jpg
Zwiastowanie Dante Gabriel’a Rossetti – 1849-50 r.

A_Annunciation_Botticelli_Cestello_Annunciation_1489.jpg
Zwiastowanie – Sandro Botticelli –  1489-90 r.

carlo-crivellis-the-annun-001
Zwiastowanie – Carlo Crivelli, ok 1486 r.

przydatne linki: 

 

patrz też: 

 – Arnolfini (mistyczne zaślubiny) – obraz inspirowany Zwiastowaniem

 

 

 

Blaue Reiter – malarze z Monachium

Der Blaue Reiter – ekspresjoniści

der_blaue_reiter_4
Kandinsky – „Impresja”/ Malarz  od początku rezygnował z konkretnych kształtów. Na rzecz abstrakcyjnych form, oddających tempo, rytm i nastrój obrazu – upodabniał swą sztukę do muzyki.

– EKSPRESJONIZM Z południa Niemiec – 

Błękitny jeździec (z niem. der Blaue Reiter) był ruchem malarskim, powołanym w 1911 roku przez Wassilly’ego Kandinskiego i Franza Marca, który miał przynieść świeżość i wyłamać się z utartych szlaków malarstwa akademickiego. Kandinsky – prawnik, który postanowił rzucić wyuczony zawód i poświęcić wszystko malarstwu – przyjechał z Rosji do Monachium na tamtejszą Akademię Malarstwa, szukał nowych dróg dla artystycznego wyrazu. Z Franzem Marciem zbliżyły go podobne poglądy na sztukę. Niedługo po wydaniu almanachu-gazetki z manifestem okerślającym kierunek nieoficjalnej grupy, zaczęli przyłączać się do niej inni artyści: Paul Klee, August Macke, Murnau, Marianna Werefkina, muzyk i malarz Arnold Schönberg. Austriakiem, który miał też istotny wkład w rozwój ekspresjonizmu był Alfred Kubin – rysownik i pisarz.

BlaueReiter
Drzeworyt Kandinsky’iego na okładce broszury-almanachu

Grupa zorganizowała tylko dwie wspólne wystawy, jedną w 1911 a drugą w 1912 roku i rozpadła się. Później wybuchła wojna, która rosyjskich członków grupy zmusiła do wyjazdu (Kandinsky, Javlenksy, Werefkina). Na froncie zginęli August Macke i Franz Marc. Nie było więc dużych szans na reaktywację grupy po wojnie w jej pierwotnym składzie. Chociaż grupa istniała krótko, odegrała – obok Die Brücke – bardzo ważną rolę w rozwoju ekspresjonizmu (ogólniej: malarstwa).
Wielu z jej członków wykształciło później własny indywidualny styl,  wskazując sztuce nowe kierunki i wyznaczając je: Kandinsky – abstrakcjonizm; Paul Klee  – własny styl, czy Kubin, który napisał powieść „Po tamtej stronie”, która odzwierciedlała ducha ruchu.

Kandinsky-Blue_Rider.jpg
Obraz Der Blaue Reiter, od którego wzięła się nazwa grupy. Wczesna twórczość Kandinsky’iego inspirowała się impresjonizmem (kolor) i siłą wyrazu fowistów.

Inspiracje i wpływy

August Macke
– August Macke –

Ekspresjonizm – skupiał się na wewnętrznych przeżyciach, przeczuciach artysty. Subiektywne doświadczenie, postrzeganie świata miało być nadrzędną zasadą, której podporządkowywano proces twórczy. Innymi słowy, artyści przedstawiali temat w takiej kolorystyce i kompozycji (przestawało się liczyć, czy koń z przodu jest większy od drzewa w tle), która najlepiej odzwierciedlała stan jego duszy. Czym był obraz?   Wyobraźmy sobie, że Kandinsky szedł na spacer, a później malował niejasne abstrakcyjne formy, których kolory i dynamika były ‚malarskim zapisem’ wrażeń, zapachów i stanu emocji w jakim się wówczas znajdował. Ten rosyjski malarz był jednym z pierwszych, który zaczął odochdzić od malarstwa figuratywnego (postaci, konkretu), na rzecz abstrakcyjnych form. Sztuka była w pełni podporządkowana przeżyciu – nie liczyło się już malowanie pejzaży i świata jak go widzimy, ale jak go ODCZUWAMY. Poniższy  koń Franza Marca  uderza w nas swoją jaskrawością, intensywną kolorystyką, a zarazem spokojem.MARC_Bl_Pferd_940_01 Koń – to symbol ruchu i wolności. Tu widać także inną cechę malarstwa ekspresjonistów z Monachium – prymitywizacja i oszczędność form (geometryzacja). Obraz oddziałuje na nas siłą ukrytą w kolorach i prostej formie. Na chwilę przed I Wojną Światową, gdy powstawały te obrazy – musiały spotykać się z mieszanką zachwytu i otwartej niechęci. Wywoływały skrajne uczucia – bo odrzucały dotychczasowe tradycje malarskie, szukając dla sztuki nowych dróg i nieskrępowania (właśnie „Wolności”). Była to sztuka wyrażająca się w zdaniu: „Skrajny subiektywizm – skrajny indywidualizm.

Javlensky - pejzaż

Obrazy ekspresjonistów miały oddziaływać „mocno” i bezpośrednio na odbiorców. Atakować swą jaskrawością i deformować rzeczywistość – odbić stan uczuć malarza.  Nic dziwnego, że w jej kręgach znajdowali się poeci i muzycy. Arnold Schonberg (dzielnica od jego nazwiska znajduje się w Berlinie) wraz Antonem Webernem zapoczątkowali przemiany w muzyce, byli twórcami Dedakofonii, zupełnie innego systemu tworzenia muzyki – odrzucali tradycyjny zapis nutowy na pięciolini.

1b2e1e13dc27d624408465a43d708605
Javlensky – twarz dziewczyny

Kierunek nieskrępowanej wolności nie wszystkim się podobał. Gdy Hitler doszedł do władzy w 1933, uznał sztukę Ekspresjonistów jako zdegenerowaną, synonim brzydoty –  i kazał ją usuwać z galerii. I nie był to odosobniony stosunek do sztuki ekspresjonistów. Malowali jak na tamte czasy, dla konserwatywnych odbiorców (historyków sztuki) w sposób nie do przyjęcia.

street-with-women
Kandinsky/Murnau – „Kobiety przy drodze”

kolorystyka – podobnie jak u malarzy z grupy die Brücke, bardziej miała wytworzyć pewien nastrój pracy, wciągnąć widza w całą gamę nieprawdopodobnych barwnych mozajek.

„Źle” powieszony obraz

Do historii malarstwa, przeszła już historia Wasilly’ego Kandinskiego, który wracając raz  ze spaceru do domu, ujrzał jeden ze swoich obrazów powieszony w przedpokoju własnego domu. Zrobiła to na jego prośbę służąca. Kandinsky ujrzał obraz i doznał olśnienia – płótno wisiało na ścianie, ale ujrzał je jakby po raz pierwszy – do góry nogami.

W tamtą stronę…

klee_dream-city

Paul Klee

 

Sztuka ekspresjonistów niemieckich jak większość nowych prądów, była z początku niechciana, ale to ona wpuściła świeże powietrze do dusznego pokoju sztuki. W sztuce i życiorysach artystów tej epoki odbijał się niepokój czasów i zmian: śmierć na wojnie i radykalnie nowy styl. Późniejsi malarze  tacy jak de Kooning czy Pollock, właśnie z nich czerpali. Z ruchu tego wyłoniło się kilka szczególnych postaci, jak: Paul Klee oraz jej duchowy przewodnik – Kandinsky.

Klee%20-%20Head%20of%20a%20Man
Paul Klee – „Schizofrenik”

Paul Klee (1879-1940)  – jego styl był rozpoznawalny i bardzo charakterystyczny. Poglądy na sztukę zbliżyły go do Kandinskiego i tak zaczął wystawiać razem z Der Blaue Reiter. Klee pochodził z umuzykalnionej rodziny o korzeniach szwajcarsko-niemieckich. Jego sztuka była bardziej wyrafinowana i można w niej dostrzec wpływy mistycyzmu – także istotnego elementu głębokich poszukiwań na filozoficzne pytania tamtych czasów: czym jest człowiek (?) i radzenie sobie z traumą powojennych czasów. Malarze uciekali w swoje wyimaginowane światy. Kolory – formy – doznania były dla nich schronem w czasach, gdy Europą wstrząsały kolejne kryzysy i konflikty. Płodny czas dla europejskiej sztuki kończył się wraz ze śmercią Paula Klee – 1940r. – gdy Europa stanęła w obliczu Wojny i widma śmierci.

kandinsky_angles
ostatni okres abrakcji Kandinskiego – figury geometryczne

 

 

 

patrz też:

 

 

 

 

Czarownica – gazeta magiczna.

Niedawno, bo wczoraj, świat ujrzała nowo powstała gazeta o tematyce magicznej – ”CZAROWNICA” – tworzy ją grupa ciekawych i uzdolnionych w różnych dziedzinach osób, które lubią świat Harry’ego Pottera. I właśnie tematyce: magii, czarownic i nietypowych stworzeń (jak centaury i jednorożce) jest  poświęcone to czasopismo, które mam zaszczyt współtworzyć. Gazeta została opublikowana na stronie Harry Potter Wiki i prócz ciekawostek ze świata magii, jest w niej też dużo informacji z dziejów mugoli. Zapraszam do zapoznania się z okładką poniżej, a z treścią gazety – TUTAJ<<<

Życzę w imieniu całej redakcji Czarownicy – MIŁEJ LEKTURY!

I specjalne podziękowania dla Alice. Za jej ‚szczególne zasługi‚ 🙂 przy wydaniu 1 numeru

 

czarownica - okładka.jpg
Czarownica – numer 1 (czerwiec 2016)

 

link: Harry Potter Wiki