ZWIASTOWANIE – Henry Osawa Tanner

Dziś opowiem wam o „Zwiastowaniu” Henry’ego Ossawy Tannera. Obraz ten jest rzadkiej urody i jego autor odznaczał się nie tylko wnikliwością i nowatorstwem w potraktowaniu tematu, ale także wielkimi zdolnościami malarskimi. Henry Ossawa Tanner był czarnoskórym malarzem, jednym z pierwszych amerykańskich czarnych artystów przełomu XIX i XX w. którzy przybyli do Paryża i odnieśli sukces. Był malarzem realistycznym, jednak co widać w ZWIASTOWANIU, obrazy jego przepełniała ogromna liryczność i głębokie uczucie – zdolność snucia opowieści wyłaniających się z malarskiej kompozycji, tu spotkania Marii i anioła Gabriela (istoty boskiej pod postacią światła).

tanner_annunciation.jpg
Zwiastowanie – H. O. Tanner – 1898 r.

Zwiastowanie – (NAJ)częściej malowany temat religijny?

ZWIASTOWANIE to temat w malarstwie bardzo popularny i obok ukrzyżowania Chrystusa, był on najczęściej malowaną sceną biblijną jaką znamy. Od wczesnego renesansu, z interpretacją tego tematu mierzył się niemal każdy artysta zdobiący kościelne ołtarze. Powstało bardzo wiele różnych interpretacji spotkania Marii-ziemskiej istoty, z aniołem Gabrielem. We Włoszech, traktowano go bardzo swobodnie, często Gabriel klęczał przed domem w ogrodzie, a Maria odwzajemniała jego pozdrowienie (nawiązując do kultury dworskiej, gdzie Maria była pięknie przyodziana, a anioł rzadkiej, androgenicznej urody młodzieńcem). Anioł przynosił Marii biały kwiat lilii, odnoszący się do jej dziewictwa i czystej duszy…który był też miłym podarunkiem. W Niderlandach „Zwiastowanie” ukazywano we wnętrzu mieszczańskiego domu, gdzie kobieta (Maria) otoczona była przedmiotami ze swego codziennego otoczenia (łoże, żyrandol, okno – były elementami o ukrytej- symbolicznej treści). Przez wieki powstało tych interpretacji bardzo wiele, chociaż scena ma znaczenie mocno symboliczne i religijne, to z czasem przedstawiano ją jako spotkanie mężczyzny i kobiety (skandalizująca wersja Dante Gabriela Rossetti z młodzieńcem). Wciąż scena spotkania Boga (pod postacią anioła) i kobiety rozpalała wyobraźnię artystów.


ZWIASTOWANIE – intymna rozmowa zwykłej dziewczyny z…

Tanner Mary full figure 1.jpg

Tanner przedstawił Marię w ujmujący sposób. Kobieta siedzi w skromnej nocnej szacie, ze splecionymi dłońmi, trochę tak jakby została oderwana od modlitwy, jej twarz oświetla promień światła – tajemniczej istoty-intruza, która nawiedzając ją w spokojną noc, musiała wywołać w niej lęk. Maria nieśmiało zerka w stronę światła. Usłyszała przed chwilą głos anioła zwracającego się do niej: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą”, Być może rozważa właśnie co odpowiedzieć aniołowi, coś w rodzaju: „nie wiem kim jesteś, ale wysłucham co masz do powiedzenia?”  Widać, że kobieta przezwycięża swoją pierwszą obawę i gotowa jest wysłuchać anioła. Taka interpretacja najbardziej pasuje mi do przedstawionej sceny. Maria siedzi ze splecionymi dłońmi, w skromnej izbie przyozdobionej czerwonym* materiałem (gobelinem?) i niebieską** szatą (dzienną) zwisającą teraz z pobliskiego krzesła . Prostota tej sceny i ludzka reakcja Marii, która swym spojrzeniem, próbuje jednak coś odpowiedzieć przybyszowi, odkrywa ukryte piękno tej kobiety.  Anioł pod postacią ŚWIATŁA, oczywiście też jest tu ważny i szczególny (dotąd nikt w ten sposób nie namalował boskiego posłańca w Zwiastowaniu). Ale to Maria, jej zerkanie w stronę źródła światła i wystająca z pod szaty bosa stopa, sprawia, że ten obraz jest mi bliski. To co najprostsze jest czasem najtrudniej przekazać i uchwycić. Być może malarz tego obrazu nie był daleki od prawdy, gdy tworzył tak oryginalną interpretację tego spotkania  (dla dziewczyny bardzo trudnego). Odmalował Marię, która ze wszystkich znanymi mi zwiastowań, wydaje się być najbardziej ludzką, w starej szacie i gołej izbie. A w jej postaci uchwycił tą cząstkę jej charakteru, która czyni ją piękną.Siedzi na białym*** prześcieradle, w rozjaśnionym światłem pokoju i czeka po cichu na to co nastąpi…

—————————————————————–

*czerwień – kolor ten wiąże się z bezgraniczną ludzką miłością, jest też zapowiedzią męki Chrystusa i jego cierpienia. kolor zmartwychwstania i życia.

** błękit – symbol dziewictwa, pobożności, wiary, niebios, symbol niewinności, czystości, doskonałości, sfery duchowej

*** Biel (łoże) – czystość duszy, czystość wewnętrzna, niewinność, zmartwychwstanie, biały gołąb jest symbolem pokoju (pokojowych zamiarów) i duszy ludzkiej

—————————————————————–


 

Inne nietypowe przedstawienia Zwiastowania:

the-annunciation-by-rossetti.jpg
Zwiastowanie Dante Gabriel’a Rossetti – 1849-50 r.

A_Annunciation_Botticelli_Cestello_Annunciation_1489.jpg
Zwiastowanie – Sandro Botticelli –  1489-90 r.

carlo-crivellis-the-annun-001
Zwiastowanie – Carlo Crivelli, ok 1486 r.

przydatne linki: 

 

patrz też: 

 – Arnolfini (mistyczne zaślubiny) – obraz inspirowany Zwiastowaniem

 

 

 

Reklamy

CARAVAGGIO – muszelka i WSTRZĄS (powrót Dionizosa!*)

*Dionizos – Bóg Tragedii zabawy i obłędu!

Featured image
fragm. „wieczerzy w Emaus:” – uczeń z muszelką. gwałtowna reakcja tego człowieka mówi, że doznał on SZOKU- olśnienia, jego Mistrz umarł…KIM jest ten NIEZNAJOMY?! niemożliwe!

mężczyzna z muszelką – to jeden z uczniów Jezusa – podczas wieczerzy w Emaus.

Postać ta jest kwintesencją jego sztuki: autentyczna, brzydka, brudna (czyli – PRAWDZIWA), a zawieszona na jego kamizelce ‚muszelka’ zdradza dwie rzeczy:

  1. człowiek ten był związany z morzem (więc najpewniej Rybakiem) taki rodowód miało 90% uczniów Jezusa. Jedynie św. Paweł ganiał z mieczem za chrześcijanami, by potem się nawrócić…Co Caravaggio też namalował.
  2. Namalowanie muszelki w tak doniosłym (bo przecie) religijnym temacie – zdradza DUŻE poczucie HUMORU artysty…
0f289e63-7ea3-47af-b52c-619ee1b02b11
fragm. obrazu – upadek św. Pawła. W trakcie tego zdarzenia uczeń doznał (wizji) nawrócenia – wstrząs ten zaważył na jego życiu…

konieczne jest też sprostowanie:

w poprzednim wpisie mówiłem, że chłopak z obrazka to Dionizos. TO NIEPRAWDA! Poniższa postać to *Dionizos – Bóg: Wina, ekstazy (tańca i transu), dwoistości, Anomalii, śmierci i odrodzenia (w greckim rozumieniu) często widuje się go w towarzystwie faunów i satyrów (mitycznych leśnych stworzeń, lubiących zabawę i hulanki) – w którym kmulują się pierwiastki kobiece i męskie, trudne do oddzielenia – twarz (uroda) Bachusa taka właśnie jest.. Zwraca uwagę spojrzenie Dionizosa:  znurzone i smutne. Podaje kieliszek wina? odmówisz?

caravaggio-michelangelo--bacchus-detail-786323
Dionizos – fragm. obrazu Caravaggia

Wino często rozluźnia atmosferę – mnie zawsze ciekawiły nazwy tego zbawczego (zwłaszcza nocą) trunku:

  • „szum lasu „, „beskidzka jesień”, „południowa bryza”, „byk”, „Nightrain”*  („nocny pociąg” lub lek na osamotnienie)  to tylko niektóre tytuły…

*z piosenki Guns n’ roses


10bacch
DIONIZOS – BACHUS – to wyrafinowany i subtelny Caravaggio

Rodowód Dionizosa:

Matką Dionizosa była Semeleistota śmiertelna, a ojcem Zeus (najpotężniejszy bóg) – zginęła ona rażona piorunem przez Zeusa, gdy podpuszczona przez swe siostry, poprosiła go by objawił się jej pod swoją prawdziwą postacią – Zeus to uczynił i Trach! po matce (udało mu się jeszcze wyrwać Dionizosa z jej łona i zaszyć w swym ciele). Dionizos jest więc bogiem tragicznym…(nieraz nawet mówi się o nim „Dwukrotnie urodzony” – bo w chwili śmierci Matki opuścił łono i potem, gdy już był…


Tebyy to ogólnie pechowe miejsce: tam rozgrywała się historia „Króla Edypa” – a wiadomo jak on skończył, wykuł se oczy…Potem „Antygona”  I właśnie z tym miastem wiąże się cała tajemnica i zemsta Dionizosa…

Czemu o nim przy okazji Caravaggia? Bo ten artysta wydaje się być ciągle pod wpływem (nie tylko wina) tego boga, ale i jego TRAGICZNEJ mocy…dIONIZOS burzy zastane porządki – tam gdzie przybywa jest często uznawany za intruza…

I właśnie po latach przybywa do Teb (ojczyzny jego matki) by pomścić Semele…Doprowadza do buntu wiernych poddanych i obalenia Penteusa-panującego króla i syna siostry jego matki (Agawe) opisane jest to w dramacie „Bachantki”… A skoro jesteśmy przy teatrze, to właśnie Dionizos uchodzi za „twórce”/ tego, od którego wzięła się tragedia grecka – wywodziła się ona bowiem z kultu Dionizosa i misteriów dionizyjskich (pamiętacie z polskiego? – małe i wielkie Dionizje) – choć to co działo się podczas misteriów owiane było tajemnicą. Była oczywiście ‚część’ oficjalna – gdy orszak Dionizosa przejeżdżał przez lasy i miasta (przy dużej dawce winka) ale w świątyni odbywała się „część zamknięta” – gdzie odtwarzano tajemnicę urodzin Dionizosa i jego Mit…

Fresk-w-Pompejach-puzzle_Impronteedizioni,images_product,22,IE081
w Pompejach zachowały się freski ze scenami z misteriów dionizyjskich – wyłącznie tam

o freskach w Pompejach:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Willa_z_Misteriami

DIONIZOs
głowa Dionizosa
  • na koniec utwór: „Ciągle widzę ich twarz” (wyspiański wyzwala) :

Ciekawostka: przyrównując cechy Dionizosa do postaci znanych z pop-kultury – wspomina się, że jego archetyp występuje m.in. u Davida Bowie, Jima Morissona (the Doors), Slasha..