PODRÓŻ Z KSIĘŻYCA – komiks, pierwsze kroki

komiks-tła_23-2147508673.jpg

 

A mój komiks znajdziecie  poniżej:

 

z księzyca.jpg

Reklamy

Punk złość smród i styl

trouble-girl.jpg
PUNK QUEEN© – rysunek autora

No future! idź pod prąd

W sumie ten wpis miał zacząć się od szumnego tytułu  „Queen of Dirt” (patrz obrazek) i być takim wprowadzeniem do alternatywnej  kultury PUNK i różnych anty wzorców życia. Dla wielu spanie na ławce i noszenie irokeza nie jest szczególnie istotnym osiągnięciem, a na pewno nie takim, które wpisuje się do CV. Ale to Punk  ze swoją negacją wartości i stylu życiu społeczeństwa, anarchią był zawsze ruchem, który miał w sobie to COŚ.

U mnie zaczęło się od poznania muzyki Sex Pistols…Z czasem odkryłem zjawisko Polskiego Rocka lat 80-ych i dotarłem (już znacznie później) do jego kolebki – czyli Jarocina. Nie można też ominąć Woodstocku, który był kolejnym szczeblem mojej muzycznej edukacji. Ale wracając do PUNKA? Co miał w sobie PUNK, że najpierw wywrócił do góry nogami (spokojne przecież) angielskie społeczeństwo i wartości, a potem zaraził tą chorobą także Polskę i mnie? Dla mnie miał wszystko: złość i energię: „mam w dupie mam w dupie, nie sprzedaż i nie kupisz, tego co kocham i lubię” (Farben Lehre – Judasz), był ruchem zmuszającym do myślenia, negował konsumpcyjny styl życia, prowokował pytaniami: Myślisz, że w życiu chodzi tylko o kupowanie? No, nie wiem czy tak dokładnie myślałem, ale od zawsze nosiłem glany i punk mi leżał… dzięki niemu wyróżniałem się na tle innych. Ale to muzykę lubiłem w nim najbardziej. W Anglii połowy lat 70-ych Punk (pojawienie się grupy Sex Pistols) wywrócił do góry nogami wszystko. Ludzie brzydcy, odmieńcy, wariaci – nagle byli piękni. Dziewczyny mogły też otwarcie wyrażać własne poglądy (zakładały zespoły) i być traktowane na równi z chłopakami (w Anglii nie było to takie oczywiste)…więc to dzięki niemu na dobre rozkwitł  też..ruch feministyczny. Nagle okazało się, że każdy może być muzykiem – nie tylko gwiazdy z TV.

Punk jest też ruchem romantycznym – chce zmieniać świat na lepsze. Pomagał mi  też wyrzucić różne frustracje…ale ja nie byłem chyba takim wzorcowym punkiem. Mnie podobała się zawsze wersja punku: w muzyce, ekspresji – bieganie i naparzanie się na ulicach zupełnie mnie nie ciekawiło…. punks not DEATH.

SKINI I PUNKI – raczej nie bratanki.

original-13457-1394065189-10
Londyńscy skinheadzi …w martensach

Skini i punki (brudasy), to dwie subkultury, które kiedyś były na siebie skazane. W moim mieście, Szczecinie bandy jednych i drugich, biegały za sobą po mieście i z pomocą pięści (napierd*** się) dawały do zrozumienia, że nie chcą tu tych drugich. Prawdziwych (lub kilkudniowych) punków zobaczyłem pierwszy raz na jednym z woodstocków w Kostrzynie. Ale to w Jarocinie, Punk w Polsce miał swoją małą ojczyznę. Gdy festiwal był płatny i plac festiwalu odgrodzony był przez wysoki płot, ten alternatywny festiwal odbywał się tuż za nim.  I chyba nie ma co kłamać, że nie była to grzeczna impreza. Na wielkim polu (nie była to sałata) i w rowie obok stadionu, zalegały ciała starszych i młodszych puncurów. W większości „odpoczywali” lub „słuchali” muzyki. Niektórzy spali „zmęczeni” chyba trudami podróży – była to ta najbardziej antyspołeczna wersja punku… Przyjeżdżali też małolaci bardziej cywilozwani. Z włosami postawionymi na cukier i w pomalowanych glanach spali i jedli byle gdzie. I to, że w czasach gdy tam jeździłem, nie było już za wiele z kontrkulturowego ducha festiwalu, to jednak wciąż (zza płota) pojawiały się na scenie różne punkowe formacje: Bad Religion, Dezerter, Armia, Lao Che (ska) i też takie zupełnie niepunkowe jak Hey – zespołu, bez którego rocka w Polsce chyba już wyobrazić sobie nie da (niektórzy twierdzą nawet, że bez Hey’a rocka w Polsce by w ogóle nie było).

Anty STYL – Glany lub martensy  i DO IT YOURSELF

punk styl

No więc Jarocin i ta mieszanka dobrej muzyki i poprzebieranych dzieciaków, był częścią mojej (anty)kolorowej młodości.  Oczywiście, by tam pojechać musiałem mieć Martensy*… choćby dziurawe. W spodnie wszywałem sobie też różne rzeczy: od zamków błyskawicznych po różne wszywki i agrafki. Irokez był skromny… i koszula flanelowa (wskrzeszałem styl lat 80-ych). Starym, tym z lat 80-ych i 90-ych Jarocinom, przyświecała zasada DIY – Do IT Yourself (zrób to sam). Na filmach z festiwalu można zobaczyć ludzi ubranych w różne kamizelki z wszywkami zespołów, skórzane kurtki, podarte dżinsy oraz nietypowe fryzury – one były nieodłączną częścią festiwalowego widoku. Wszystko robione samemu.  Raz jeden widziałem nawet dziewczynę ubraną w modne kiedyś buty-żelazka – festiwal dodawał odwagi, by wyrażać siebie tak jak się tylko chce. I ta swoboda i klimat wolności  + muzyka mnie tam przyciągały. Ludzie ubierali się tam  zawsze po swojemu. I przyjeżdżali Skini. Gdzieś na uboczu. Siedzieli w swoim gronie. Białe sznurówki i nocne eskapady – które chyba niektórzy  kończyli na komisariacie. Jarocin nie był grzeczny…

540x360

God Save the Queen – piosenka z repertuaru Sex Pistols, była otwartą krytyką Wielkiej Brytanii, jej władzy i królowej lat 70-ych. Przez swoją muzykę i styl bycia, zespół został znienawidzony w społeczeństwie. Ale sam wokalista (Johny Rotten) powiedział, że piosenka God Save Queen nie powstała z nienawiści do królowej i Anglików, ale właśnie z miłości ( z frustracji i nieobojętności na to jak jest). Punk był ruchem, którzy otwarcie wypowiadał wojnę społeczeństwu i polityce własnego kraju. Najbardziej zmienił jednak kulturę, modę, muzykę… po czym niestety został wsiąknięty przez maszynę społeczeństwa i konsumpcji. Pozostawił po sobie styl i muzykę, która stała się moją drugą skórą.

e53afd6d04d0dd50abd9d759a778d7f3.jpg
– Martensy –

*swoje pierwsze martensy kupiłem, drugie znalazłem i przerobiłem (DIY)


 

LINKI:

Niedowiarkom polecam się wybrać do Jarocina. Albo obejrzeć filmy:

  • Fala –  film o Jarocinie
  • Wściekłość i brud (Filth and the fury) –  dokument o Sex Pistols (trailer) i o tym jak narodził się PUNK

I muzyka:

 

original

Na koniec: Holiday in the sun – Sex Pistols

Blaue Reiter – malarze z Monachium

Der Blaue Reiter – ekspresjoniści

der_blaue_reiter_4
Kandinsky – „Impresja”/ Malarz  od początku rezygnował z konkretnych kształtów. Na rzecz abstrakcyjnych form, oddających tempo, rytm i nastrój obrazu – upodabniał swą sztukę do muzyki.

– EKSPRESJONIZM Z południa Niemiec – 

Błękitny jeździec (z niem. der Blaue Reiter) był ruchem malarskim, powołanym w 1911 roku przez Wassilly’ego Kandinskiego i Franza Marca, który miał przynieść świeżość i wyłamać się z utartych szlaków malarstwa akademickiego. Kandinsky – prawnik, który postanowił rzucić wyuczony zawód i poświęcić wszystko malarstwu – przyjechał z Rosji do Monachium na tamtejszą Akademię Malarstwa, szukał nowych dróg dla artystycznego wyrazu. Z Franzem Marciem zbliżyły go podobne poglądy na sztukę. Niedługo po wydaniu almanachu-gazetki z manifestem okerślającym kierunek nieoficjalnej grupy, zaczęli przyłączać się do niej inni artyści: Paul Klee, August Macke, Murnau, Marianna Werefkina, muzyk i malarz Arnold Schönberg. Austriakiem, który miał też istotny wkład w rozwój ekspresjonizmu był Alfred Kubin – rysownik i pisarz.

BlaueReiter
Drzeworyt Kandinsky’iego na okładce broszury-almanachu

Grupa zorganizowała tylko dwie wspólne wystawy, jedną w 1911 a drugą w 1912 roku i rozpadła się. Później wybuchła wojna, która rosyjskich członków grupy zmusiła do wyjazdu (Kandinsky, Javlenksy, Werefkina). Na froncie zginęli August Macke i Franz Marc. Nie było więc dużych szans na reaktywację grupy po wojnie w jej pierwotnym składzie. Chociaż grupa istniała krótko, odegrała – obok Die Brücke – bardzo ważną rolę w rozwoju ekspresjonizmu (ogólniej: malarstwa).
Wielu z jej członków wykształciło później własny indywidualny styl,  wskazując sztuce nowe kierunki i wyznaczając je: Kandinsky – abstrakcjonizm; Paul Klee  – własny styl, czy Kubin, który napisał powieść „Po tamtej stronie”, która odzwierciedlała ducha ruchu.

Kandinsky-Blue_Rider.jpg
Obraz Der Blaue Reiter, od którego wzięła się nazwa grupy. Wczesna twórczość Kandinsky’iego inspirowała się impresjonizmem (kolor) i siłą wyrazu fowistów.

Inspiracje i wpływy

August Macke
– August Macke –

Ekspresjonizm – skupiał się na wewnętrznych przeżyciach, przeczuciach artysty. Subiektywne doświadczenie, postrzeganie świata miało być nadrzędną zasadą, której podporządkowywano proces twórczy. Innymi słowy, artyści przedstawiali temat w takiej kolorystyce i kompozycji (przestawało się liczyć, czy koń z przodu jest większy od drzewa w tle), która najlepiej odzwierciedlała stan jego duszy. Czym był obraz?   Wyobraźmy sobie, że Kandinsky szedł na spacer, a później malował niejasne abstrakcyjne formy, których kolory i dynamika były ‚malarskim zapisem’ wrażeń, zapachów i stanu emocji w jakim się wówczas znajdował. Ten rosyjski malarz był jednym z pierwszych, który zaczął odochdzić od malarstwa figuratywnego (postaci, konkretu), na rzecz abstrakcyjnych form. Sztuka była w pełni podporządkowana przeżyciu – nie liczyło się już malowanie pejzaży i świata jak go widzimy, ale jak go ODCZUWAMY. Poniższy  koń Franza Marca  uderza w nas swoją jaskrawością, intensywną kolorystyką, a zarazem spokojem.MARC_Bl_Pferd_940_01 Koń – to symbol ruchu i wolności. Tu widać także inną cechę malarstwa ekspresjonistów z Monachium – prymitywizacja i oszczędność form (geometryzacja). Obraz oddziałuje na nas siłą ukrytą w kolorach i prostej formie. Na chwilę przed I Wojną Światową, gdy powstawały te obrazy – musiały spotykać się z mieszanką zachwytu i otwartej niechęci. Wywoływały skrajne uczucia – bo odrzucały dotychczasowe tradycje malarskie, szukając dla sztuki nowych dróg i nieskrępowania (właśnie „Wolności”). Była to sztuka wyrażająca się w zdaniu: „Skrajny subiektywizm – skrajny indywidualizm.

Javlensky - pejzaż

Obrazy ekspresjonistów miały oddziaływać „mocno” i bezpośrednio na odbiorców. Atakować swą jaskrawością i deformować rzeczywistość – odbić stan uczuć malarza.  Nic dziwnego, że w jej kręgach znajdowali się poeci i muzycy. Arnold Schonberg (dzielnica od jego nazwiska znajduje się w Berlinie) wraz Antonem Webernem zapoczątkowali przemiany w muzyce, byli twórcami Dedakofonii, zupełnie innego systemu tworzenia muzyki – odrzucali tradycyjny zapis nutowy na pięciolini.

1b2e1e13dc27d624408465a43d708605
Javlensky – twarz dziewczyny

Kierunek nieskrępowanej wolności nie wszystkim się podobał. Gdy Hitler doszedł do władzy w 1933, uznał sztukę Ekspresjonistów jako zdegenerowaną, synonim brzydoty –  i kazał ją usuwać z galerii. I nie był to odosobniony stosunek do sztuki ekspresjonistów. Malowali jak na tamte czasy, dla konserwatywnych odbiorców (historyków sztuki) w sposób nie do przyjęcia.

street-with-women
Kandinsky/Murnau – „Kobiety przy drodze”

kolorystyka – podobnie jak u malarzy z grupy die Brücke, bardziej miała wytworzyć pewien nastrój pracy, wciągnąć widza w całą gamę nieprawdopodobnych barwnych mozajek.

„Źle” powieszony obraz

Do historii malarstwa, przeszła już historia Wasilly’ego Kandinskiego, który wracając raz  ze spaceru do domu, ujrzał jeden ze swoich obrazów powieszony w przedpokoju własnego domu. Zrobiła to na jego prośbę służąca. Kandinsky ujrzał obraz i doznał olśnienia – płótno wisiało na ścianie, ale ujrzał je jakby po raz pierwszy – do góry nogami.

W tamtą stronę…

klee_dream-city

Paul Klee

 

Sztuka ekspresjonistów niemieckich jak większość nowych prądów, była z początku niechciana, ale to ona wpuściła świeże powietrze do dusznego pokoju sztuki. W sztuce i życiorysach artystów tej epoki odbijał się niepokój czasów i zmian: śmierć na wojnie i radykalnie nowy styl. Późniejsi malarze  tacy jak de Kooning czy Pollock, właśnie z nich czerpali. Z ruchu tego wyłoniło się kilka szczególnych postaci, jak: Paul Klee oraz jej duchowy przewodnik – Kandinsky.

Klee%20-%20Head%20of%20a%20Man
Paul Klee – „Schizofrenik”

Paul Klee (1879-1940)  – jego styl był rozpoznawalny i bardzo charakterystyczny. Poglądy na sztukę zbliżyły go do Kandinskiego i tak zaczął wystawiać razem z Der Blaue Reiter. Klee pochodził z umuzykalnionej rodziny o korzeniach szwajcarsko-niemieckich. Jego sztuka była bardziej wyrafinowana i można w niej dostrzec wpływy mistycyzmu – także istotnego elementu głębokich poszukiwań na filozoficzne pytania tamtych czasów: czym jest człowiek (?) i radzenie sobie z traumą powojennych czasów. Malarze uciekali w swoje wyimaginowane światy. Kolory – formy – doznania były dla nich schronem w czasach, gdy Europą wstrząsały kolejne kryzysy i konflikty. Płodny czas dla europejskiej sztuki kończył się wraz ze śmercią Paula Klee – 1940r. – gdy Europa stanęła w obliczu Wojny i widma śmierci.

kandinsky_angles
ostatni okres abrakcji Kandinskiego – figury geometryczne

 

 

 

patrz też:

 

 

 

 

Czarownica – gazeta magiczna.

Niedawno, bo wczoraj, świat ujrzała nowo powstała gazeta o tematyce magicznej – ”CZAROWNICA” – tworzy ją grupa ciekawych i uzdolnionych w różnych dziedzinach osób, które lubią świat Harry’ego Pottera. I właśnie tematyce: magii, czarownic i nietypowych stworzeń (jak centaury i jednorożce) jest  poświęcone to czasopismo, które mam zaszczyt współtworzyć. Gazeta została opublikowana na stronie Harry Potter Wiki i prócz ciekawostek ze świata magii, jest w niej też dużo informacji z dziejów mugoli. Zapraszam do zapoznania się z okładką poniżej, a z treścią gazety – TUTAJ<<<

Życzę w imieniu całej redakcji Czarownicy – MIŁEJ LEKTURY!

I specjalne podziękowania dla Alice. Za jej ‚szczególne zasługi‚ 🙂 przy wydaniu 1 numeru

 

czarownica - okładka.jpg
Czarownica – numer 1 (czerwiec 2016)

 

link: Harry Potter Wiki

Planszówki – GRY ze strychu wspomnień

gry


Gry planszowe czyli: kostkapionki i plansza 😀

Ostatnio, grzebiąc sobie w uchu, zabrałem się do narysowania mapki… A skoro mapka, to musi być skarb (więc „X” – miejsce ukrytego skarbu), dodałem jeszcze ścieżkę” ’30 kroków do skarbu’, drugi krzyżyk dla zmylenia szukających, ramkę w kształcie mapy piratów…i niechcący powstał zarys gry planszowej.

Parę dni później…świat (czyli bapcia i dwaj znajomi) ujrzał nową grę planszową pt. „Wyspa skarbów”– trzeba w niej znaleźć skarb i najlepiej zrobić to nim sprzątnie nam go sprzed nosa ktoś inny. Poniżej (pod obrazkiem)  możecie kliknąć w link i znaleźć to co wymyśliłem, ale ostrzegam ‚gra jest od lat 8’ – więc nie każdy się załapie.

mapa skarbów - okładka.jpg

GRA  planszowa – WYSPA SKARBÓW


Ale ta gra to  tylko p r e k t e k s t. Bo wpis nie będzie o mnie, a o grach planszowych, które przewinęły się przez moje dzieciństwo ( a może i wasze)  i teraz wszystkie te (niby zapomniane, pyf!) gry wracają ze strychu pamięci. A więc zapnijcie pasy, zaczynamy:


:: GRY PLANSZOWE ::

  1. Chińczyk – gra, która przychodzi do głowy zawsze, gdy myślisz: ‚gry planszowe’. Grało się w nią w szkolnej świetlicy i w ogóle, chyba pierwsza, w którą uczył się grać każdy dzieciak – gdy nie było komputerów. Prosta i genialna: kostka, cztery pionki każdy. Kto pierwszy ten lepszy…

images

images (3)
Domino – nie jest to może gra (ściśle) planszowa, ale równie prosta (i genialna)  jak Chińczyk 😉

2.  Wyścigi konne… – no to był czad. Pionki kostka i przeszkody. prosta i genialna! A czemu się tu znalazła. U bapci obok puzzli (z 40 części), była właśnie ta gra…Równie prosta jak chińczyk. I równie ekscytująca.

wyścigi konne


 

2a i pół. A „Podróże Pana Kleksa” ktoś pamięta?  To już wyższa szkoła jazdy – chyba grałem z bratem, bo tu już trzeba umieć czytać…naturalnie starszy brat wykorzystywał tę przewagę. A pamiętacie postać doktora Paj-Chi-Wo ? Był to chiński uczony, którego podobizna znalazła się na planszy gry. W tej grze było dużo czytania – 3 kolory kart, które dzieliły się na: ‚przeszkody’, ‚niespodzianki’ i ‚przygodę’.

pan kleks
…pudełko do gry z podobizną Pana Kleksa…
ve78A-n2AMBY
stanąłeś na ‚tym’ polu? musisz wylosować jedną z kart: przygód, niespodzianek albo przeszkód
pan kleks
plansza gry – ‚Podroże Pana Kleksa’
ve78A-Pzy8oc
-moja ulubiona karta – wylosowałem!

3. EUROBIZNES  – kasa, domy i hotele

– absoultnie – GRA KULTOWA –  chyba każdy dzieciak ją w latach 90-ych znał. I grał. Moje ulubione pola-miasta to był Sztokholm i coś tam i te miasta na  czarnym – AUSTRIA. A czego się najbardziej bano? „Idziesz do więzienia” (lewy dolny róg) CZYLI POLICJANTA, który tam wysyłał gdy wdepnąłeś w jego pole (patrz: prawy górny róg) i że mnie brat oskubie z kasy…znowu! i TE pola „szansa szansa z różnymi ‚niespodziankami’ do wylosowania (pola „?”)

A wasze ulubione?

457b404e796182f136ed111a44106d39

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 


4. Scrabble i Rumikub  – literki i cyferki

cóż umiałem już czytać i pisać gdy zagrałem. przyznajęto chyba najfajniejsze gry na ćwiczenie mózgu…z których tę pierwszą grę – na Es –  wciąż mam.

scrabble.jpg

W A K A C J E. – za 50 pkt.  z tym słowem kojarzę Rumikub (czyli wersję cyferkową – podobną do scrabble literowego), bo graliśmy ciągle. Z tej drugiej gry, najbardziej zapadła mi w pamięć postać Jokera…czarna i czerwona, która zastępuje dowolną cyfrę. W Scrabble „Jokerem” jest pusty kwadracik (może zastąpić każdą literkę, ale wart jest ‚0’ punktów). Są tylko dwa w całej grze…Duża ciekawostka, naprawdę duża, bo w Scrabble posiadanie Jokera jeszcze nic nie daje. Liczy się pomysłowość i umiejętność tworzenia słów z liter, które ma się na ‚ramce’ (podstawce, a liter tych  nie widzą inni graczy) (ważne są też pola mnożące liczbę punktów wyrazów x 3)  Czym jest Scrabble? – to układanie wyrazów dopasowując je do litery z innych ułożonych słów –  Gra wciąż inspiruje… (Przemysław z PlacówkiP użył go w jednym ze swych wpisuf…patrz tu> literowanie :D). Ten, kto ma najwięcej punktów na koniec gry…wygrywa!

maxresdefault

A tu (poniżej i powyżej) Rumikub. I słynna postać Jokera / grało się w podobny sposób jak w Scrabble, losując cyferki z małego worka i układało rzędem na podstawce. cyfry układało się jak w kartach, po kolei (jak street w pokerze) 1, 2, 3, 4, 5…. albo te same cyfry w różnych kolorach (kareta)…4-4-4-4-4.

tmtoys_rummikub_2610_2


5. Twisterr (powiew nowości)

 

images
plansza na której ustawiają się uczestnicy gry

Jedna z najbardziej znanych gier na świecie, a na pewno najbardziej znana z tych, na które wchodzi się (gra) całym ciałem. Każdy z zawodników losuje na ‚zegarze’ którą kończyną jakiego koloru ma dotknąć. Fajna gra – przy większej liczbie osób grozi zgubieniem jednej z kończyn… w tłumie i skręceniem ciała w pół…patrz załączony obrazek

twister-first
tak może wyglądać gra w Twistera…

 

board.png
maszyna losująca. ‚ zegar’. to ona decyduje która ręka/noga ma stanąć na jakim kolorze.

6.  Szachy vs Go – co mądrzejsze, co trudniejsze

Szachy to oczywiście królewska gra. Jak to powiedział pewien znajomy: „to czysta matematyka.”  Podobno mierzy się inteligencje, właśnie w odniesieniu do tej gry – Mistrz świata Kasparow przegrał w szachy z komputerem, czy to oznacza, że jest on głupszy od sztucznej inteligencji? Jedną z najpopularniejszych partii szachów w filmie, jest ta z drugiej części Harry Pottera i Komnaty Tajemnic. Rozgrywa ją kumpel Harrego – Ron –  i udaje im się pokonać przeciwnika…To ważne bo za tę partię szachów Ron dostał +50 pkt od Dyrektora Hogwartu (a wiadomo, że 4 domy rywalizowały o tytuł NAJLEPSZEGO).

foto_ddfa0e2b41b492f27988a22c35d9bf14_org
partia szachów z… Gwiezdnych Wojen. Vader kontra Jedi
217499_owczarek_niemiecki_szachy_smieszne
mój pies gra dobrze w szachy…i pisze na maszynie

‚Go’ – to chińska gra, ale nie przypomina zbytnio „Chińczyka”. Jest to gra dająca wiele możliwości i rozwiązań (wiele więcej, gdyby porównać ją do szachów)… Uchodzi za lepszą wersję szachów i ulubioną grę matematyków. Pojawiła się w filmie „Piękny umysł”, w którym główny bohater (właśnie wybitny matematyk) gra z nią ze szkolnymi kolegami. Ale co do  zasad Go – nie czuję się na siłach je objaśniać (nie grałem). Mogę pokazać wam obrazek…i tyle.

2015-01-22_1421937841
w ‚Go’ grają dwie osoby i układają krążki na planszy…

na koniec

Nie wiem jak wy, ale ja chyba idę w coś zagrać. Siłą gier planszowych jest to, że wymagają minimum dwóch graczy – wtedy jest frajda, podwójna! I dwa razy więcej emocji, niż gdy się gra samemu.

To idę. „Mamoooo?! Zagrasz ze mną w…”

————————————-

O kilku grach z tego wpisu  w internecie:

  1. Scrabble – objaśnienie reguł i wszystko ->tutej<
  2. Rummikub – cyfry – więcej znajdziesz TUTAJ
  3. ‚Go’– zasady i krótka informacja o grze – tu
  4. o postaci z „Podróży Pana Kleksa” – Doktorze Paj-Chi-Wo: tu

————————————-

  • uwaga BONUS:

R.E.M. piosneka – „shiny happy people”

– https://www.youtube.com/watch?v=iCQ0vDAbF7s

 

Teledysk – rzuć okiem wgłąb – cz. II

Featured image
rys. do ksiazki Spiderwick  – autor: Tony Diterlitzi

O fajnych teledyskach było ostatnio, ale znow dzies skrecilem nagle (i pijackim krokiem) doszlem w slepy zaulek… a tam nie znalazlem TEGO czego Szukam…

no wiec jeszcze raz:

1. RADIOHEAD – Weird fishes (by Tobias Stretch)

Teledysk na zamówienie? Ale ładny (płyta: ”In rainbows”). Radiohead powstało na początku lat 90-ych w Abingdon (Oxfordshire, Anglia). Zaczynali w gąszczu rockowych garażowych kapel, z których wyróżniały ich ciekawe kompozycje i dobre teksty*. Potem zespół zanurzył się w elektroniczne eksperymenty (płyty: Kid A, Amnesiac), by po paru latach znów wrócić z tradycyjną rockową rozkładówką…, In Rainbows z 2007 r. jest właśnie albumem z tego ostatniego (trwającego do dziś) okresu. Największy wpływ na zespół ma ich wokalista: Thom Yorke…ale nie można pominąć wkładu innych członków zespołu w kompozycje. Grupa isnieje już ponad 20 lat i co rzadkie – jej skład  od początku pozostaje bez zmian.

*(utwory: Street Spirit – Creep –  Karma Police – Paranoid Android)

wikipedia i Radiohead: 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiohead

2. R.E.M. – U-berlin

R.E.M. już zakończyło karierę, zdążyło jednak wydać jeszcze jeden album „Collapse into now” – z którego pochodzi ta piosenka. Byli w czołówce amerykańskiego rocka lat 80 i 90-ych. Mają kilka ważnych piosenek i (ciekawych) teledysków. Czemu wypadło na U-Berlin ? (przyznam się, że o wyborze przeważyła ‚scena z wiewiorką’).

3. The Smiths – ”the Queen is dead (boys)”

Featured image

Teledysk z polowy lat 80-ych, dobrze oddaje punkowy I NIEPOKORNY klimat Wielkiej Brytanii tamtego czasu. Autorem teledysku byl gejowski aktywista + filmowiec + malarz Derek Jarman. ‚The Smiths’, a ściślej wokalista tej grupy dość otwarcie demonstrował swoją orientację (homo)seksualną, może to zbliżyło go z twórcą klipu…a może powszechna w tamtym czasie niechęć do ówczesnej premier Wielkiej Brytanii – Margaret Thatcher.

4. nine inch nails – hurt

Teledysk do piosenki został nagrany podczas koncertu…i stanowią go różne obrazy wyświetlane w tle. Czarno-białe video pozwala się skupić na tekście, który docenił też Johny Cash, który ‚pożyczył’ ten utwór od swych młodszych kolegów. NINE INCH NAILS…to legenda lat 90-ych, post-punkowy i elektroniczny (wykorzystuje mocno syntezatory) rock. To oni, a ściślej wokalista NIN wypromował Marylina Mansona (co można potraktować jako zarzut). Ta Piosenka jednak b. ładna.

5. Apocalyptica – ‚ Path’

bez wokalisty? rock? A czemu nie? Grupa 4 wiolonczelistow z Finlandii, stała się znana dzięki oryginalnym i bardzo żywiołowym aranżacjom utworów Metallici ( ‚Master of Puppets’, ‚Nothing Else Matters‚, Battery…) i Sepultury ( ‚Inquisition Symphony’)…i KLASYKI (m. in. – ‚Hall of the mountain king’ Edwarda Griega). Utwór  ‚Path’ to jeden z niewielu dobrych utworów (w pełni) ich własnego autorstwa. Ich wczesna twórczość zwracała uwagę: wirtuozerią i mroczną-metalową nastrojowością, rozpisaną na 4 wiolonczele.

„UMIESZ TAK?” czyli na trzepaku po 7-ej.

Od najmłodszych lat, gdy akurat nie uciekałem przed kolegami z podwórka obok (bo wygraliśmy z nimi w piłe, choć faulowałem brzydko – pomoc) i nie spędzałem czasu z komputerem na graniu w FIFE*, to wisiałem na trzepaku. Ale nie tylko, bo grało się też na dworze w kosza, na drewnianych tablicach i domowej roboty obręczach ( mój pierwszy kosz to ten zrobiony u kolegi w domu, z wędkarskiej siatki, potem przed blokiem, gdzie za kosz służył znak drogowy: „ustąp pierwszeństwa przejazdu”)…ale moje ulubione boisko, było podobne do tego tu:

Paktofonika, „Ja to Ja”: http://www.youtube.com/watch?v=g-JB6D6hZnI*

FiFA 98 intro: http://www.youtube.com/watch?v=iwilfNqxoT8*

Jeszcze wcześniej strzelało się z procy z krzaków (ale to jak starszy brat dał)  i spotykało na trzepaku, przy śmietniku, wieczorem. A na trzepaku jak to na trzepaku, koledzy podpuszczali pokazując różne cyrkowe akrobacje. „A UMIESZ TAK?” pytali wisząc na ‚nietoperza’ głową w dół, kiwając się w te i wewte. Na początku nie umiałem, ale w końcu, pchany ambicją („co, ja nie wejde…?) gdy nikogo nie było, wdrapałem się, zacisnąłem kurczowo nogami o wyższą rurkę, puściłem ręce i…trzepnołem

…za drugim razem poszło już lepiej. Przełamując strach dokonałem niemożliwego! (na załączonym obrazku)

Featured image
„na trzepaku” akrobacje wykonał: krasnal

tekst na rysunku to fragm. piosenki „Curious Guy” -„…put me in a cup, smash me into little pieces…” Legendarnych Różowych Kropek / Legendary Pink Dots.

——————————————————————–

wnioski z lekcji:

1.w kosza można grać w domu i za obręcz+tablice może służyć byle co, choćby znak drogowy. (potem jednak dobrze jest się przerzucić na kosz z obręczą)

2. jak nie wejdziesz na trzepak…to nie spadniesz. Ale nie nauczysz się też wisieć „Na nietoperza”

* FIFA 2002 🙂 taki mały bonus – Intro: http://www.youtube.com/watch?v=SRDh4ti7YAE