Punk złość smród i styl

trouble-girl.jpg
PUNK QUEEN© – rysunek autora

No future! idź pod prąd

W sumie ten wpis miał zacząć się od szumnego tytułu  „Queen of Dirt” (patrz obrazek) i być takim wprowadzeniem do alternatywnej  kultury PUNK i różnych anty wzorców życia. Dla wielu spanie na ławce i noszenie irokeza nie jest szczególnie istotnym osiągnięciem, a na pewno nie takim, które wpisuje się do CV. Ale to Punk  ze swoją negacją wartości i stylu życiu społeczeństwa, anarchią był zawsze ruchem, który miał w sobie to COŚ.

U mnie zaczęło się od poznania muzyki Sex Pistols…Z czasem odkryłem zjawisko Polskiego Rocka lat 80-ych i dotarłem (już znacznie później) do jego kolebki – czyli Jarocina. Nie można też ominąć Woodstocku, który był kolejnym szczeblem mojej muzycznej edukacji. Ale wracając do PUNKA? Co miał w sobie PUNK, że najpierw wywrócił do góry nogami (spokojne przecież) angielskie społeczeństwo i wartości, a potem zaraził tą chorobą także Polskę i mnie? Dla mnie miał wszystko: złość i energię: „mam w dupie mam w dupie, nie sprzedaż i nie kupisz, tego co kocham i lubię” (Farben Lehre – Judasz), był ruchem zmuszającym do myślenia, negował konsumpcyjny styl życia, prowokował pytaniami: Myślisz, że w życiu chodzi tylko o kupowanie? No, nie wiem czy tak dokładnie myślałem, ale od zawsze nosiłem glany i punk mi leżał… dzięki niemu wyróżniałem się na tle innych. Ale to muzykę lubiłem w nim najbardziej. W Anglii połowy lat 70-ych Punk (pojawienie się grupy Sex Pistols) wywrócił do góry nogami wszystko. Ludzie brzydcy, odmieńcy, wariaci – nagle byli piękni. Dziewczyny mogły też otwarcie wyrażać własne poglądy (zakładały zespoły) i być traktowane na równi z chłopakami (w Anglii nie było to takie oczywiste)…więc to dzięki niemu na dobre rozkwitł  też..ruch feministyczny. Nagle okazało się, że każdy może być muzykiem – nie tylko gwiazdy z TV.

Punk jest też ruchem romantycznym – chce zmieniać świat na lepsze. Pomagał mi  też wyrzucić różne frustracje…ale ja nie byłem chyba takim wzorcowym punkiem. Mnie podobała się zawsze wersja punku: w muzyce, ekspresji – bieganie i naparzanie się na ulicach zupełnie mnie nie ciekawiło…. punks not DEATH.

SKINI I PUNKI – raczej nie bratanki.

original-13457-1394065189-10
Londyńscy skinheadzi …w martensach

Skini i punki (brudasy), to dwie subkultury, które kiedyś były na siebie skazane. W moim mieście, Szczecinie bandy jednych i drugich, biegały za sobą po mieście i z pomocą pięści (napierd*** się) dawały do zrozumienia, że nie chcą tu tych drugich. Prawdziwych (lub kilkudniowych) punków zobaczyłem pierwszy raz na jednym z woodstocków w Kostrzynie. Ale to w Jarocinie, Punk w Polsce miał swoją małą ojczyznę. Gdy festiwal był płatny i plac festiwalu odgrodzony był przez wysoki płot, ten alternatywny festiwal odbywał się tuż za nim.  I chyba nie ma co kłamać, że nie była to grzeczna impreza. Na wielkim polu (nie była to sałata) i w rowie obok stadionu, zalegały ciała starszych i młodszych puncurów. W większości „odpoczywali” lub „słuchali” muzyki. Niektórzy spali „zmęczeni” chyba trudami podróży – była to ta najbardziej antyspołeczna wersja punku… Przyjeżdżali też małolaci bardziej cywilozwani. Z włosami postawionymi na cukier i w pomalowanych glanach spali i jedli byle gdzie. I to, że w czasach gdy tam jeździłem, nie było już za wiele z kontrkulturowego ducha festiwalu, to jednak wciąż (zza płota) pojawiały się na scenie różne punkowe formacje: Bad Religion, Dezerter, Armia, Lao Che (ska) i też takie zupełnie niepunkowe jak Hey – zespołu, bez którego rocka w Polsce chyba już wyobrazić sobie nie da (niektórzy twierdzą nawet, że bez Hey’a rocka w Polsce by w ogóle nie było).

Anty STYL – Glany lub martensy  i DO IT YOURSELF

punk styl

No więc Jarocin i ta mieszanka dobrej muzyki i poprzebieranych dzieciaków, był częścią mojej (anty)kolorowej młodości.  Oczywiście, by tam pojechać musiałem mieć Martensy*… choćby dziurawe. W spodnie wszywałem sobie też różne rzeczy: od zamków błyskawicznych po różne wszywki i agrafki. Irokez był skromny… i koszula flanelowa (wskrzeszałem styl lat 80-ych). Starym, tym z lat 80-ych i 90-ych Jarocinom, przyświecała zasada DIY – Do IT Yourself (zrób to sam). Na filmach z festiwalu można zobaczyć ludzi ubranych w różne kamizelki z wszywkami zespołów, skórzane kurtki, podarte dżinsy oraz nietypowe fryzury – one były nieodłączną częścią festiwalowego widoku. Wszystko robione samemu.  Raz jeden widziałem nawet dziewczynę ubraną w modne kiedyś buty-żelazka – festiwal dodawał odwagi, by wyrażać siebie tak jak się tylko chce. I ta swoboda i klimat wolności  + muzyka mnie tam przyciągały. Ludzie ubierali się tam  zawsze po swojemu. I przyjeżdżali Skini. Gdzieś na uboczu. Siedzieli w swoim gronie. Białe sznurówki i nocne eskapady – które chyba niektórzy  kończyli na komisariacie. Jarocin nie był grzeczny…

540x360

God Save the Queen – piosenka z repertuaru Sex Pistols, była otwartą krytyką Wielkiej Brytanii, jej władzy i królowej lat 70-ych. Przez swoją muzykę i styl bycia, zespół został znienawidzony w społeczeństwie. Ale sam wokalista (Johny Rotten) powiedział, że piosenka God Save Queen nie powstała z nienawiści do królowej i Anglików, ale właśnie z miłości ( z frustracji i nieobojętności na to jak jest). Punk był ruchem, którzy otwarcie wypowiadał wojnę społeczeństwu i polityce własnego kraju. Najbardziej zmienił jednak kulturę, modę, muzykę… po czym niestety został wsiąknięty przez maszynę społeczeństwa i konsumpcji. Pozostawił po sobie styl i muzykę, która stała się moją drugą skórą.

e53afd6d04d0dd50abd9d759a778d7f3.jpg
– Martensy –

*swoje pierwsze martensy kupiłem, drugie znalazłem i przerobiłem (DIY)


 

LINKI:

Niedowiarkom polecam się wybrać do Jarocina. Albo obejrzeć filmy:

  • Fala –  film o Jarocinie
  • Wściekłość i brud (Filth and the fury) –  dokument o Sex Pistols (trailer) i o tym jak narodził się PUNK

I muzyka:

 

original

Na koniec: Holiday in the sun – Sex Pistols

Reklamy

TELEDYSKi – puść oko fantazji…

Featured image
autor: tom duszyński / ‚grafika 2’

teledysk się zapamiętuje! A dziś nie trzeba już czekać na ‚listę muzyczną’ (o godz. 20*) na jednym z kanałów, tylko można go sobie odtwarzać przez internet po…1, 2, 3 razy… bo pierwsze SŁUCHA-ogląd-ANIE sprawiło, że wpadło się jak śliwka w kompot…mOŻE teledysk nie jest muzyce potrzebny, bo przecież NIGDY nie poznałem (i chyba nie poznam) wideoklipów do takich utworów jak: Autobiografia (Perfect), Skazany na Bluesa (Dżem), Ewa Demarczyk (chyba wszystko), Niemen  „Sen o Warszawie”  czy Shpongle – współczesny zespół z pogranicza elektroniki, który nie tworzy ‚teledysków’ do własnej muzyki. Ale w pewnym sensie dziś VIDEOklip jest już czymś NIEZBĘDNYM  dla wielu zespołów myślących o własnej karierze.


Featured image

Shpongle – bez teledysku – https://www.youtube.com/watch?v=8qt2WbfotkU

——————–

* wieczorne ‚listy przebojów’ w TV pokazywały codziennie najlepszą 10-kę piosenkek, które można było oglądać na muzycznych kanałach, m.in. VivaZwei, Viva, Mtv nim internet zdominował telewizję, i stał się głównym pośrednikiem:  odbiorca – net – muzyka


Ale popyt na muzykę sprawił, że Teledysk jest dziś przedłużeniem ‚twarzą’ piosenki –  środkiem wyrazu w promocji utworu, bez którego nie można się już obejść…(?) Dobrze…spójrzcie  co można za jego pośrednictwem pokazać:

Featured image

Prodigy, Breathe –  https://www.youtube.com/watch?v=6_PAHbqq-o4


– TELEDYSKI –

umówmy się – muzyka nie potrzebuje teledysków…no ale skoro MTV wprowadziło modę i popyt na te formę SZTUKI, to umówmy się też, że teledysk JEST już w NASZYCH CZASACH nierozerwalnie z muzyką związany. :Przekonało się o tym  i eksperymentowało z tym wiele zespołów i artystów. Dla pewnych (nawet niszowych) tfurców był on zupełnie nową formą  wyrazu…pewne zespoły – tak jak KORN – zna się dlatego, że ich piosenka  ‚z lecącą kulą’  była znana przez każdego małolata słuchającego rocka…a na pewno teledysk do poniższej piosenki sprawił, że zespół właśnie z nim się kojarzy…VIDEOKLIP więc może wypromować muzykę (grupę) bardziej niż sama piosenka…

Featured image

‚freak on a leash’ KORN

** polecam też kontynuację tego teledysku – „Falling away from me” ( KORN / płyta: ‚Issues’)

————————————————————————————————————————

Poniżej kilka takich teledysków, ale czy to właśnie nie teledyski sprawiły (lup nie przyczyniły się znacząco do tego), że stały się one: utwory – zespołY rozpoznawalne, może nawet teledyski bardziej znane niż niektóre inne utwory danego wykonawcy…WIELE grup dziś stawia na teledysk (bo tak się promuje własną muzykę) by stać się znanym w szerszym kręgu…kiedyś w tej promocji pomagały stacje telewizyjne, a dziś przede wszystkim interne t – You tube.


dopasuj podpis do obrazka

Featured image

– viva – mtv – viva zwei –  

Kto pamięta te kanały w tv? pod koniec lat 90-ych to z nich nagrywało, słuchało, oglądało się muzykę i edukowało MUZYCZNIE…czasem ktoś pożyczył kasetę, płytę i tak poznawało się muzykę…listy przebojów  też dawały szansę coś poznać, 30 ton lista lista (tv), właśnie Viva dwa, a czasem zwyczajny przypadek, gdy ktoś zaczepił na ulicy i zapytał:

a Pearl Jam znasz?

do the evolution – https://www.youtube.com/watch?v=aDaOgu2CQtI

…to właśnie na kanale ‚VIVAzwei’ usłyszałem-obejrzałem fragm. utworu {pearl jam} który doprowadził mnie do tej – poniźej płyty…i trwało to może 20 sekund by stwierdzić: a) animowany teledysk b) energia! c) muszę to znaleźć

ale romans z PJ zaczął się niewinnie – gdzieś w gimnazjum, w latach 90-ych od pożyczonej kasety z albumem Vitalogy – która nie opuszczała mego walkmana*** przez całe wakacje…co ciekawe, był to rok gdy PJam dał dwa niezapomniane koncerty w Spodku ( chyba w  2000 roku)****.

Featured image
okładka płyty ten…pearl jam – piracką kasetę dostałem od kolegi. bez obrazka

*** był wtedy wyjazd na obóz – i w autokarze i potem podczas długich spacerów słuchawki przylgnęły mi do ucha..


welcome to…the tv


Featured image

Guns n’ Roses…mtv dzięki nim stało się znane. bo piosenkę Sweat Child o Mine – pokazywało średnio 10 razy na godzinę…

Sweet child o’mine:  https://www.youtube.com/watch?v=1w7OgIMMRc4

Do tego utworu powstał bardzo ładny tekst, o którym pewien znany autor tekstów (Brytyjczyk – odpowiednik naszego Jacka Cygana ;)), choć nie lubił takiej muzyki, powiedział:

„ten tekst przypomina czas dzieciństwa i jest bardzo piękny”

poniżej fragment tektsu’:

‚She’s got eyes of the bluest skies
As if they thought of rain
I hate to look into those eyes
And see an ounce of pain
Her hair reminds me of a warm safe place
Where as a child I’d hide
And pray for the thunder
And the rain
To quietly pass me by’

(GnR:  Sweet child o mine…pełny tekst w linku na dole wpisu)


Featured image

PaktoFoniKa – ”JESTEM BOGIEm”

ostatnio leciał film o chłopakach z tej grupy…dużo rzeczy próbuje rozcierać ludzką odmienność – oryginalność – indywidualność \ niezależność – a to dla mnie bezkompromisowa manifestacja „artystycznej wolności”

TELEDYSK DO TEJ PIOSENKI to nie wytrawne wino…i dobrze.

i jeszcze cytat z filmu „Jesteś Bogiem:

„…całe życie muszę robić (wykonywać polecenia) to czego nie chcę. a gdy wreszcie robię to co chcę…to mi nie wolno? nie kurwa…to jest moje i spierd****” ”  magik

Priorytety – inna piosenka PFK z teledyskiem fana zespołu – https://www.youtube.com/watch?v=Swzvuh9Uuck


Featured image

PODOBNO Mickiewicz trafiłby za swoje ‚Dziady Drezdeńskie ( i cz. II i IV)’  do psychiatryka – w n a s z y c h czasach dodam. W swoich był tylko: dziwakiem, sekciarzem, kobieciarzem, nawiedzonym  wieszczem, rewolucjonistą (który na Powstanie List. jednak ‚nie zdążył’). Na pewno kimś, do kogo trzeba ustawić się w kolejce…

…za przemianę GUSTAWa (w Konrada) i WIELKĄ IMPROWIZACJĘ dostałby 3 lata w kaftanie. Gdyby dodać jeszcze małą Improwizację i słynne „za miliony…cierpię katusze„, 6 lat to minimum… ale dość tych (ponurych) wizji…

KOLEJKA dla wszystkich!

ps.słuchaj okiem \ zezem słysz.


Featured image
geje i lesby – teledisk mi wypadł

Polski zespół ŻYWIOŁY na koniec:

‚geje z lesbos’: https://www.youtube.com/watch?v=PdptviC4jow

jednym słowem Kończymy polskim akcentem…

…i nie chodzi wcale o akcje: „Wspieraj  poskie produkty.


lista utworów z tego wpisu:

  • Prodigy – „Breathe”
  • Korn – „Freak on a leash”
  • Shpongle – „Divine moments of truth”
  • Pearl Jam – „Do the evolution”
  • Guns n’ roses – „Sweat child o mine”
  • PFK – Jestem Bogiem / Priorytety
  • Żywioły  – „Geje i Lesby”

LINKI:

– VIVA ZWEI ( kanał muzyczny z ambitną muzyką – fajny wpis o ) – https://aletenczaszapierdala.wordpress.com/tag/viva-zwei/

tekst piosenki Guns n Roses: „Sweet child o’ mine”

http://www.lyrics007.com/Guns%20N%27%20Roses%20Lyrics/Sweet%20Child%20O%27%20Mine%20Lyrics.html

– Pearl Jam – link o koncercie w spodku: 

http://en.wikipedia.org/wiki/6/16/00_%E2%80%93_Katowice,_Poland

—————————————————————————————————————————-

‚grafika 2’ – tomek duszyński

rys. dwarf crew* – krasnal  *dwarf crew =  bliżej niezdefiniowana grupa „widząca” iNACZEJ!

————————————————————————————————————-


  • BONUS:

nelly furtado/explode – https://www.youtube.com/watch?v=ogHDTOUhmxQ

pearl jam/dissident – https://www.youtube.com/watch?v=pJI-CP2R–E

banda i wanda, KOCHAJ mnie miły – (teledysk z lat 80-ych)

https://www.youtube.com /watch?v=3ijMG-dq4UU

o fajnych okładkach i albumach – cz. II ( czy z „Darkiem?”)

 Featured image
wstęp

Długo nie mogłem spać, po tym pierwszym wpisie o kultowych okładkach i płytach w historii muzyki. Nadesłaliście wiele lis t ów, w których często pojawiało się pytanie:

– „a gdzie jest kur***  ta (tu nazwa zespołu) PŁYTA?” –

no więc po wielu wahaniach, tarciach i kompromisach postanowiłem wyjść na przeciw wszystkim „wkurzonym” i rozżalonym. Świeżutka tablica, z „okładkami i KULTOWYMI płytami cz.II powstała z budżetu własnego.. .W międzyczasie, gdy powstawała ta tablica, piłkarze ręczni zdążyli wygrać brązowy (co smakuje jak złoty) medal na Mistrzostwach Świata. Kiedy już uspokoiłem serce (po meczu z Hiszpanią – 29:28 ), mogłem wrócić do wg mnie kluczowego pytania tej TABLICY- listy:

z ‚ Darkiem’ czy bez ‚ Darka’?

wiedziałem, że od tej decyzji zależy bardzo wiele. Bo tablica bez swojego lidera –kogoś kto od razu przyciągnie uwagę, zaciekawi widza w trudnych momentach — NIE wygra, nie da rady. W SPRAWIE ‚Darka’ pytałem wielu osób (rodziców, szwagra) ALE nikt nie był w stanie mi udzielić jednoznacznej odpowiedzi. To był błąd, że nie znalazł się w pierwszym składzie (tablica nr 1 – wpis o fajnych okładkach cz. I) Wreszcie doszłem…do wniosku, że bez ‚Darka’ nic nie będzie już takie samo… mimo, że tablica była już zamknięta…To jednak DAReK zdążył na nią ostatnim pociągiem. Co prawda (co widać na załączonym obrazku) – ‚Dark dolatuje’ ale mogę wszystkich uspokoić, że doleci. Doleci…

Featured image
przód i tył Okładki Exit Stage Left” –  RUSH — autorka: Deborah Samuel ( patrz: link na dole)

W gruncie rzeczy, każdej z zamieszczonych okładek należy się osobny wpis (i obszerne omówienie), nie tylko dlatego, że przeżyłem z nimi nie jedno. Niektóre umieszczone są jednak dlatego, że MAJĄ status kultowych, choć sam niezbyt je lubię. Inne były kultowe dla osób, które Featured imagepoznałem… więc intencje nie zawsze były czyste.. Ale ‚TABLICA nr II’ powstała i otwiera ją Joy Division (wybrany nie tylko z powodu samobójczej śmierci jej lidera) choć nie ma tam ich sztandarowego kawałka:  „Love will tear us apart again”. Są też okładki „mało efektowne”: TOOL i Kapela ze wsi Warszawa…  INNE, tak jak Ewy Demarczyk, ma status ZŁOTEJ płyty (i artystki)…A zabrakło… zabrakło miejsca dla wielu innych, choćby muzyki popularnej: Podsiadło, Brodki.  Znalazł się za to Kult (Kazik), którego reprezentuje okładka do: „Arahya” / Przedział wiekowy zamieszczonych okładek, to głównie lata: 86 – 2005   – Od mego urodzenia (przez podstawówkę) po liceum – do ra sta nie…  część z tej muzyki słuchałem na kasetach magnetofonowych / CD / winylach…innych tak jak Izraela, nawet nie znam, ale okładka (patrz tablica)… zapadła mi w pamięć. NIEKTÓRE tytuły płyt, nie wiem co znaczą…a Packman? – ten darmozjad ZNALAZŁ SIĘ tu chyba przez pomyłkę (?) 🙂


„DARK side of The moon” – dotarł ostatecznie na naszą  tablicę ( mnożenia, gdzie 2×2 = 5 )
OKO cenzury? :)
oko patrzy…A L E ( przecież) nie padło żadne brzydkie słowo w tym wpisie

ale na taką listę- tablicę…‚NIE ma H…we wsi’. ktoś użył tego zwrotu (kiedyś komentując pewną piosenkę Agnieszki Osieckiej, podkreślając, że ma ona dla niego niepodważalny autorytet. Może o tej tablicy też-kiedyś, ktoś tak… powie


TABLICA od lewej, góra: Joy Division „unknown pleasures” / Placebo „Black Market Music” / Rage Against The Machine „Rage Against The Machine” / The Offspring „iXnay In the Homber”/ Tool „Lateralus” rząd środkowy: Kult „Arahya” (przykładowo!) /Tilt „tilt”/ Ewa Demarczyk „śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego” / Izrael / Kapela ze wsi Warszawa „Wykorzenienie”; rząd dolny: Led Zeppelin ‚ vol II’ / Myslovitz „korova milky bar”* / Moby „Play”/ Prodigy „Fat of the Land”/ Rolling Stones „Sticky Fingers” Rząd z Packmanem:  System of a down „ByoB”** „/ R.E.M. „best in time: 1988-2003″*** / / Pink Floyd „Dark Side of the Moon” / Pearl Jam – „Yield” / Depeche Mode „Music for the masses” / Iron Maiden „Dance of death” / The Doors – Logo.

*niektórzy wolą album Myslovitz „Miłość w czasach pop-kultury”
**inna ważna płyta System of a down – „Toxicity”
***ważny (inny) album R.E.M.  „Automatic for the people”

okładki… 

bonus: https://www.youtube.com/watch?v=7Ay5QvVHmq0 – the smiths – okładka the best of


muzyka czasu niepokoju – Madame

 

DZIECI IDOM na wojne – nowa fala cz. I

szczecin. 23 stycznia 2015

hello Madame,

„podobno nie ma już Francji!”

od  wczoraj nie mam za dużego kontaktu z ludźmi.jeśli przyjmiemy, że ‚wczoraj’ trwa od roku, to czemu nie zaczniemy się niecierpliwić? i nie wyrwiemy do ludzi? na tańce?  powinienem zarabiać pieniądze…

Featured image

„dzieci idą na wojne”/ „Kids go on war” – autor: krasnal. tt

…ale nie sięgam

„przygotuj dzieci na wojne”
„popdobno nie ma już Francji”

       to tylko niektóre z cytatów wyrwanych z zimnofalowych utworów muzyki lat 80. Niewiele wam to mówi? Właśnie w tekstach grupy Madame pojawiały ww. cytaty, która obok  Siekiery, Made in Poland, AyaRL, Republiki tworzyła alternatywną scenę muzyczną, tzw. nową falę..Kolebką tych grup był oczywiście Jarocin.

W zespole MADAME (1984 -86r.) śpiewał 20 – paroletni wówczas Robert Gawliński*, a wtórował mu na gitarze Robert Sadowski. Teksty  (tajemnicze i metaforyczne) oraz niepokojąca (żywiołowa) muzyka Madame od razu zapadała w pamięć. Debiutowali na festiwalu w Jarocinie w 84r. , gdzie ich muzyka znalazła podatny grunt. Najbardziej rozpoznawalnym utworem grupy był: „Może właśnie Sybilla, do którego nakręcono teledysk. Równie enigmatyczny „Gdyby nie szerszenie”  oddawał ducha kapeli zapadając na dłużej w pamięć, dzięki frenetycznemu wokalowi ( i tekstowi: „płonie pluszowy miś…w domu bez okien…uciekaj stąd!”), świdrującej partii gitar i jednostajnemu-transowemu waleniu w bęben… Grupa  wydała singiel „Dzień narodzin”**. ale niestety nigdy nie doczekała się longplaya, do czego przyczynił się zapewne rozpad grupy.  W 1986 zarejestrowano koncert Madame, który wydano w formie albumu – jedynym  do dziś istniejącym  wydawnictwie zespołu („Może właśnie Sybilla (inna wersja); Nadzieja; Dywes Y rat; Szachy”)***. Utwory z tej płyty nie mają tej dynamiki, co wyżej opisane, ale ich aranżacje są oryginalne, śpiewane przez RG w stylistyce pieśni bliskiego/dalekiego wschodu, przywołują skojarzenia z odległym orientem…i właśnie tu dochodzimy do tej romantycznej (niezdefiniowanej) strony zespołu, która od początku mnie w nim pociągała.Featured image

okładka płyty  Madame –  „Koncert”

Nim grupa się rozpadła, zdążyły powstać nagrania studyjne większości utworów, dziś dostępnych na różnych składankach. Jeden z nich znalazł się w filmie „My Blood Your Blood” („Krawat powieszony w łaźni”) – obok Republiki, Tilt, Kat, Manam i Izraela –  przedstawiającym alternatywną muzykę w Polsce / Jarocinie ’86. Dziś brak możliwości ściągnięcia lup kupienia płyty zespołu Madame, rekompensuje YTube, za którego pośrednictwem dostępna jest większość ich utworów:

https://www.youtube.com/watch?v=cElYQK-gVlU – Może właśnie Sybilla na YT https://www.youtube.com/watch?v=3fXGCrZOMG0 – Gdyby nie szerszenie na YT

* Robert Gawliński –  obecnie kariera solowa i  lider zespołu „Wilki”

** singiel „Dzień Narodzin” (zawierał dwa utwory, tytułowy „Dzień narodzin i „Krawat powieszony w łaźni”)

*** dyskografia Madame – Archiwum Polskiego Rocka http://www.archiwumrocka.art.pl/koncert,madame,4631,plyta.html


— inne strony www o Madame —

o zespole na wikipedii:

http://www.pl.wikipedia.org/wiki/Madame_%28zesp%C3%B3%C5%82_muzyczny%29 

– strona o zespole: http://www.pawnhearts.eu.org/~gregland/w-matni/madame/madame.html

– recenzja płyty koncertowej Madame na: http://www.terazrock.pl/recenzje/czytaj/koncert/html

 
 

 
       Muzyka Madame ukazała się na płytach-składankach:  
  • Jeszcze młodsza generacja – „Głupi numer”
  • Jarocin 85r. single  – „Może właśnie Sybilla
  • Offsesje2 – „Gdyby nie szerszenie” (wersja współczesna)